reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

ja dzis bylam na ktg, cisza spokój, pozamykane wszystko, gin powiedzial zebym przszla po świetach 7 kwietnia czyli 8 dni po terminie, jeszcze mi dal skierowanie na mocz, załamka mam nadzieje ze do tego czasu maleństwo juz bedzie ze mną
 
reklama
Zgadzam się. U mnie jest podobnie. Piersi miękkie, a pokarm napływa jak mała ssie.
ja tez tak mam piersi miekkie a pokarm leci, nawet mi sie zdarza tak ze maly zje z jednej piersi i daje mu druga a z tej co przed chwilą jadł leci mleko jak ssie druga
a moj maluch strasznie lubi siedziec przy cycku jak juz go karmie to schodzi mi z tym godzine i non stop ssie, wczesniej zasypial przy cycku a teraz juz tak rewelacyjnie nie jest bo jak go odstawie to chwile spi ale zaraz sie budzi i dalej chce cycka wiec probuje go smokiem oszukiwac nie zawsze dziala ale czasem sie udaje
 
trzeba liczyc sie z tym ze jesli karmimy piersia, jest to bardzo czasochlonne, nieraz maluch "wisi" na cycku po 1,5 h na raz, potem pol godzinki przerwy i znowu chce. Nie jest tak latwo jak z butla, ze po najedzeniu maluszek czasami spi 2h. Nie mowie ze wszystkie maluszki tak robia, ale wiekszosc dzieci na piersi, "korzysta z niej" jak najwiecej sie da, bo dziala ona jako jedzenie, uspokajacz, a przede wszystkim dziecko czuje sie bezpiecznie, dlatego tak lubu ciagle byc na piersi.
 
Monika próbowałam smoczka. Mała się denerwuje i go wypluwa, i wciąż szuka ustami piersi. Na smoka reaguje płaczem:-( W nocy non stop wisi przy piersi.
 
wiecie, ja karmie butlą, więc nie ma, że młoda dostaje jeść na każde zawołanie, minimum 3 godziny, nooo czasem jak jest bardzo źle, albo wiem, że poprzednio mało zjadła karmię po 2,5godziny. wczoraj sie darła, ewidentnie szukała żarcia, dostała herbatki- ble, dostała wody- ble, dostała smoka- ble i w końcu połozyłam ja do łożeczka, bo ileż można nosic i lulać, płakała trochę, ale po 10 minutach się uspokoiła. wiem, że to trudne tak dziecko płaczące zostawić, ale ono tez sie musi nauczyc się uspokajać samo. dzieci czasem płaczą, nic nie poradzimy.
 
Bluberry dzięki za rady, kupiłam dziś smoki 1 Avent i mam nadzieje że jak coś to będzie lepiej.
Kurcze byłam w Swiat Dziecka - szaleństwo , dostałam oczopląsu taki ładniusie rzeczy. Kupiłam smoczek do ssania Nuby taki niby imitujacy ruch piersi - może się uda!:sorry2:

Króliczątko musisz się oderwać a jedynym sposobem jest pomoc przy małej! Wiem bo teraz jak spędzam czas z 2 córami to podwieczór czesto rycze z nimi:-(! Musi ktoś ci pomóc!!!!
 
reklama
króliczątko powiem ci ze nie jestes sama.. ja mam dokladnie ten sam problem co ty... i tez mam ciezkie dni... mam dosc wszystkiego a juz najbardziej siebie i placzacego dziecka.. ale jakos zbieram sily.. bo wiem ze jak nie ja to nikt jej nie uspokoi.. takze trzymaj sie cieplutko bedziee dobrze...:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry