Justyna337
Fanka BB :)
jasne że wytrzymam, muszę - byle tylko ona poczekała...Co prawda tak czuje sie bezpieczniej bo teraz zaczęłam 36 tydzień a to już PRAWIE donoszona ciąża więc lepiej niż rodzić w 33 czy 34 ale teraz medycynajest świetna. Dawniej dzieciaki były bez szans a dziś to już w zasadzie nie sa wcześniaki. a co do męża to niestety nie tak szybko... pojechał za warszawę a to znaczy, że w domu będzie dobrze po 2...
uśmiałam się. Bo stwierdził że gdyby on tyle czasu dźwigał taki 20 kg worek kartofli to też by tak sapał
oglądając głupi film, który jest naprawdę tak denny że tylko wyłączyć tv by się chciało to ja siedzę i ryczę boć się tam wzruszającego stało jejku co się ze mną dzieje
tylko ja tak mam ,czy wy też ??