reklama

Marzec 2009

Julia super ze maz sie zmienil-oby tak juz zostalo:-).
Julia ja nie werandowalam tylko jak maly mial 8 dni to wyszlam z nim na dwor na 7min,nastepnego dnia na 10 potem 13 potem 15min.
Teraz juz jestesmy nawet 2h na dworku:-)
 
reklama
Cześć Marcóweczki:-)

Ja nadal w dwupaczku... widzę że temat o sączeniu i odchodzeniu wód płodowych - ja niestety zerowe doświadczenie w tym temacie mam...ciągle czekam na objawy porodu...
 
ewelcia86 dzieki za odpowiedź;-) Mój ma 12 dni i dzisiaj go ubrałam w kombinezon i otwarłam szeroko okno, jutro to samo bo pod koniec tygodnia chciałam iśc na spacerek póki mężus jest w domu żeby zobaczyć jak to będzie z dwójką :-D
 
Witam cierpiące marcóweczki ;-) hehe
ja nadal w 2paku i mam już naprawdę dość, choć boje się porodu jak nie wiem co to już mi wszystko jedno i mogłabym nawet zaraz rodzić :dry:
a na dodatek się przeziębiłam z nosa leci jak z kranu i gardło mnie pobolewa, już chyba gorzej być nie może
a co tam u was??:-)
Aga ty szczęściaro
 
Nika na pewno 2 lata nie będziemy w ciąży :-), mamy jeszcze kilka dni do swoich terminów, a może nasze dzieciaczki są od maleństwa punktualne i czekają na wyznaczony termin ;-)
 
reklama
witam dziewczynki
Agusia, moj dzieciaczek taki punktualny nie jest, spoznia sie poki co 5dni:-( naprawde jestem juz na takim etapie myslenia ze sama na pewno nie urodze:no: tylko mi beda wywolywali...ale coz chcialo mi sie ciazy to mam- 10miesiac nawet:sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry