reklama

Marzec 2009

Kitki-my tez bujamy noga lezaczek,ale tlumacze sobie ze lepiej noga niz ciagle na rekach-po prostu kregoslup wysiada i rece opadaja!Dzieci cos maja z tym bujaniem-sa przeciez konie na biegunach,fotele bujane,hustawki,lezaczki-bujaczki,kolyski-caly "bujniety" asortyment!

Ewelcia - Ja niestety potrafie warczec na meza,cos mu dogryzc itp-fajna ze mnie zonka,nie?:eek:Bardzo go kocham i nie zamienilabym na nikogo innego a jednak nerwy biora gore czasem.Bo klotnie takie ostrzejsze to rzadko sa,raczej to moje warczenie,taka ze mnie wredota...

MR-Xavierek to ANIOŁ nie dziecko ze tyle spi!

Dziewczynki zmykam z kompa juz,czas chalupe ogarnac...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Kitki-my tez bujamy noga lezaczek,ale tlumacze sobie ze lepiej noga niz ciagle na rekach-po prostu kregoslup wysiada i rece opadaja!Dzieci cos maja z tym bujaniem-sa przeciez konie na biegunach,fotele bujane,hustawki,lezaczki-bujaczki,kolyski-caly "bujniety" asortyment!
...

Sara moja mała polubiła wibracje w leżaczku, jak sa właczone to nie trzeba jej bujac:-) tylko ja nie wiem czy takie ciągle wibracje jej nie zaszkodza:baffled::baffled::baffled: Jak myslicie???
 
Witam wszystkie mamusie w ten słoneczny dzień :-). Ja mam dzisiaj jakiś bardzo dobry humorek ;-) być może dlatego że pojeździłam trochę na rowerku stacjonarnym :-) i od razu taka żywsza jestem :-D chyba brakowało mi ćwiczeń. Wie któraś z Was dlaczego brzuszki można robić dopiero od 6 tygodnia po porodzie? Kiedyś na szkole rodzenia mówiła o tym położna ale niestety nie pamiętam :baffled:.
 
Sara oby nie przechwalic ale naprawde nie czuje ze mam dziecko,sama slodycz macierzynstwa..moze Pan Bog sie nade mna zlitowal;-),ale ponoc moj maz byl takim spokojnym dzieckiem wiec to pewnie po nim.Ja swoje juz przeszlam 2,5 roku temu z corka wiec naprawde dziekuje niebiosom za mojego suselka:laugh2:.
My tez bujamy bujaczek noga:-D,niezly patent zwlaszcza na serialach telewizyjnych:-D
 
Amelia ma dopiero miesiac skonczony a juz jakies dwa tygodnie temu zaczela malo spac. w dzien to tylko krociutkie drzemki. w nocy jak obudzi sie na jedzonko i zanim zasnie spowrotem to czasem godzina minie pogada sobie poprezy sie itp.:eek: poza tym w dzien te drzemki najczesciej sa u mnie na rekach:confused2:
tak jak Sara napisala od tego noszenia bujania to juz rece i kregoslup mi wysiadaja:baffled:
dostala taka sliczna hustawke ktora sama sie buja ma melodyjke karuzelke projektor.. ale gdzie tam gora 10 min i wyje:no: a czasem od razu po wlozeniu jest placz:szok:
 
Witajcie!

nie było mnie tu ponad tydzien wiec nawet nie staram sie nadrabiac...

w sumie to wpadałam napisac tylko ze znikne na dluzsza chwile...na znacznie dłuzsza chwile...
opieka nad adasiem jest czasochłonna, i dosc wyczerpujaca, ale sprawia mi wiele przyjemnosci ...a poza tym przebywanie z nim i z mezem daje mi wiele radosci-nie chce tracic z tego ani chwili...
adas jest nietypowym dzieciem, prawie wogole nie spi w dzien, wiec czasu mam malo-nie tylko dla siebie ale i dla domu-pranie lezy, prasowanie czeka-a ja patrze w oczki mojego synka...

mam propozycje-niech któras z was napisze do adminki i bedzie drugim moderatorem forum...na pewno to nie bedzie problemem...a na pewno pomoze dokonczyc np liste maluszków

bede do was zagladac, ale nie tak czesto...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry