madzik_
Fanka BB :)
Kasiullka widzisz jaka ze mnie głupia baba
do tego ślepa kura
na opakowaniu witaminy K jest napisane 2 razy po 5 kropli
a ja przeczytałam wczoraj na szybko tylko 5 kropli
wczesniej dawalismy z kapsułek.
masakra.. Jak dobrze że jest to forum:-)
Ewelcia, Kasiulka ja dietę SB stosowałam i jest to moim zdaniem bardzo dobra dieta która uczy zdrowych nawyków. NIe oszukujmy się jednak że jeśli się odchudzimy ładnie, nawet przez rok a potem powrócimy do braku regularności jadania a przede wszystkim do czystych węglowodanów to efekt jojo nastapi. Tak było w moim przypadku kiedy to nie miałam gdzie gotować, nie jadałam regularnie i jadałam mało ale byle czego (wtedy budowalismy dom i nie było czasu na nic), to dostałam efektu jojo niestety. Drugi raz juz bym tego nie popełniła. Tam jest naprawde duzo świetnych przepisów które niczym nie odbiegaja od normalnych potraw-0najlepsza jest III faza, a II to juz prawie normalne jedzenie tylko razowe weglowodany.
Ewelcia właśnie jedz tyle ile napisane jest w książce-mimo że dla Ciebie może byc to za dużo. Po przeczytaniu całej książko człowiek dopiero rozumie o co chodzi w tej diecie-mam na myśli procesy fizjoogiczne i biochemiczne jakie zachodzą wtedy kiedy jest za dużo albo za mało weglowodanów, białka i tłuszczów. Jesli bedziesz jadała za mało to owszem na początku stracisz trochę w skutek niedoboru kalorii ale potem chudnięcie zostanie zahamowane ponieważ organizm nie pozwoli aby jego ostatnie rezerwy tłuszczowe na cięższe czasy zostały spalone.Skutkiem tego szybciej się zniechęcisz i dasz spokój.Studiowałam dietetyke i sama wiele czytałam o różnych dietach wiec juz troche obezniana z tym mam.Zwalnia się też wtedy przemiana materii. Z tą dietą i tak jest bardzo mało kalorii dostarczane bo to w sumie typowo białkowa dieta, dlatego tak ważne jest jadanie takich porcji jakie są tam wskazane.
A ja dołączę do tych planujących ćwiczenie
jak do tej pory udało mi się aż 3 razy robić brzuszki
moją bolączką jest duży fałd skórny bo miałam bardzo duży brzuch
Staram się chodzić na spacery po 4 km codziennie chociaż, ale niestety w tym tygodniu a to deszcz, a to kurier z paczka miał przyjechac, a to coś tam i tak w kółko.. Ale jutro idę odebrać pesel do urzedu gminy wiec napewno sie przejde- o ile deszczu nei bedzie.
Od dzis nie jjem też chleba białego (bo razowym mam i ja i mały okropne wzdęcia) i jjem tylko tekturkowy chleb(czyt. Wasa), ale to takie bezsmakowe dla mnie jedzie
az mis ie jesc nie chce ale wiem ze musze aby miec sily i aby pokarm był.
Mam nadzieje ze ta waga ruszy choc na razie to tylko leci 0,5 kg na tydzien
w takim tempie to na zrzucenie wagi do ciązy potrzeba mi jeszcze 24 tygodnie przynajmniej
dobra laseczki ide spac bo w nocy na karmienie trzeba wstac.
ahhh jak ja bym chciała aby mały przesypiał juz z 8 godzin
ale nie narzekam bo przesypia prawie 6..
do tego ślepa kura
na opakowaniu witaminy K jest napisane 2 razy po 5 kropli
a ja przeczytałam wczoraj na szybko tylko 5 kropli
wczesniej dawalismy z kapsułek.masakra.. Jak dobrze że jest to forum:-)
Ewelcia, Kasiulka ja dietę SB stosowałam i jest to moim zdaniem bardzo dobra dieta która uczy zdrowych nawyków. NIe oszukujmy się jednak że jeśli się odchudzimy ładnie, nawet przez rok a potem powrócimy do braku regularności jadania a przede wszystkim do czystych węglowodanów to efekt jojo nastapi. Tak było w moim przypadku kiedy to nie miałam gdzie gotować, nie jadałam regularnie i jadałam mało ale byle czego (wtedy budowalismy dom i nie było czasu na nic), to dostałam efektu jojo niestety. Drugi raz juz bym tego nie popełniła. Tam jest naprawde duzo świetnych przepisów które niczym nie odbiegaja od normalnych potraw-0najlepsza jest III faza, a II to juz prawie normalne jedzenie tylko razowe weglowodany.
Ewelcia właśnie jedz tyle ile napisane jest w książce-mimo że dla Ciebie może byc to za dużo. Po przeczytaniu całej książko człowiek dopiero rozumie o co chodzi w tej diecie-mam na myśli procesy fizjoogiczne i biochemiczne jakie zachodzą wtedy kiedy jest za dużo albo za mało weglowodanów, białka i tłuszczów. Jesli bedziesz jadała za mało to owszem na początku stracisz trochę w skutek niedoboru kalorii ale potem chudnięcie zostanie zahamowane ponieważ organizm nie pozwoli aby jego ostatnie rezerwy tłuszczowe na cięższe czasy zostały spalone.Skutkiem tego szybciej się zniechęcisz i dasz spokój.Studiowałam dietetyke i sama wiele czytałam o różnych dietach wiec juz troche obezniana z tym mam.Zwalnia się też wtedy przemiana materii. Z tą dietą i tak jest bardzo mało kalorii dostarczane bo to w sumie typowo białkowa dieta, dlatego tak ważne jest jadanie takich porcji jakie są tam wskazane.
A ja dołączę do tych planujących ćwiczenie
jak do tej pory udało mi się aż 3 razy robić brzuszki
moją bolączką jest duży fałd skórny bo miałam bardzo duży brzuch
Staram się chodzić na spacery po 4 km codziennie chociaż, ale niestety w tym tygodniu a to deszcz, a to kurier z paczka miał przyjechac, a to coś tam i tak w kółko.. Ale jutro idę odebrać pesel do urzedu gminy wiec napewno sie przejde- o ile deszczu nei bedzie.Od dzis nie jjem też chleba białego (bo razowym mam i ja i mały okropne wzdęcia) i jjem tylko tekturkowy chleb(czyt. Wasa), ale to takie bezsmakowe dla mnie jedzie
az mis ie jesc nie chce ale wiem ze musze aby miec sily i aby pokarm był.Mam nadzieje ze ta waga ruszy choc na razie to tylko leci 0,5 kg na tydzien
w takim tempie to na zrzucenie wagi do ciązy potrzeba mi jeszcze 24 tygodnie przynajmniej
dobra laseczki ide spac bo w nocy na karmienie trzeba wstac.
ahhh jak ja bym chciała aby mały przesypiał juz z 8 godzin
ale nie narzekam bo przesypia prawie 6..
Dobranoc i ja zmykam bo jutro mam wizytę u lekarza na 8/45
klejenie pepuszka