Sara tylko pozazdroscic tych skarbow.
co do Szymka to chyba nie ufam tylko mojej tesciowej z nia malego nie zostawie juz nigdy!!!!
Ja wczoraj z kolezanka pobieglam do sklepu a moj Szymon zostal w samochodzie(bo troche padalo) z chlopakami i im nawijal makaron na uszy
potem dali mu pic,wlaczyli muzyke i maly zasnal;-)
Nika super ze wypad udany!!!
A Lenka pewnie zauwazyla ze Was nie ma tylko pewnie babcie sie nia super zajmowaly i nie miala powodow do placzu
co do Szymka to chyba nie ufam tylko mojej tesciowej z nia malego nie zostawie juz nigdy!!!!
Ja wczoraj z kolezanka pobieglam do sklepu a moj Szymon zostal w samochodzie(bo troche padalo) z chlopakami i im nawijal makaron na uszy
potem dali mu pic,wlaczyli muzyke i maly zasnal;-)Nika super ze wypad udany!!!
A Lenka pewnie zauwazyla ze Was nie ma tylko pewnie babcie sie nia super zajmowaly i nie miala powodow do placzu

wściec się można!
:-) mały szantaz zastosowalismy ale w słusznej sprawie.. Pożyjemy zobaczymy.. Jak to mówią " Jedna jaskółka wiosny nie czyni".
dopiero jak czekalismy na nich od 16 to o 18 maz zadzwonil sie zapytac czy dojada jeszcze dziś bo czekamy.. A on na to ze nie przyjada bo mają gosci a poza tym byli rano w naszej okolicy i juz nie będą (szukają działki niedaleko nas)
zrobil to baaardzo glosno
