EVE81
Zadomowiona(y)
Miałam naprawdę intensywny weekend
W sobote byłam na tym pikniku u znajomego na ogrodzie, dzieci było razem 5, ale Ada najmłodsza. Dzieciaki kąpały się w baseniku, Ada moczyła tylko nogi
Pies się wybiegał za wsze czasy aportując jabłka. Nawet dzieci te starsze nie dały rady go wymeczyć. Dziś byliśmy nad większa wodą
Troche się pospalaliśmy, tylko Ada ochroniona przez parasol i kremik z filtrem. Ogólnie weekend bardzo udany.
W sobote byłam na tym pikniku u znajomego na ogrodzie, dzieci było razem 5, ale Ada najmłodsza. Dzieciaki kąpały się w baseniku, Ada moczyła tylko nogi
Pies się wybiegał za wsze czasy aportując jabłka. Nawet dzieci te starsze nie dały rady go wymeczyć. Dziś byliśmy nad większa wodą
Troche się pospalaliśmy, tylko Ada ochroniona przez parasol i kremik z filtrem. Ogólnie weekend bardzo udany.
za duzo problemów na głowie, ale zaleje robaka, wykapie sie, położe spać i jutro nowa siła do działania a jeszcze z litr łez w łazience wyleje a jutro świeżutka mamusia i usmiechnięta dla dzieci