I
ivaz
Gość
Właśnie była u nas policja, wzięła nagrania z kamer, przesłuchała ochroniarza (tak na marginesie, to nie wiem za co my płacimy tej ochronie), jak zapytałam czy jest szansa zeby wózek się znalazl to powiedzieli, że mało kto zgłasza kradzież wózka, no ale jakaś szansa jest bo szybko im zgłosiliśmy. Chociaż ja nie wierzę, że się odnajdzie, mąż kazał mi szukać następnego wózka, a jak na razie mamy jeszcze maclarena, ale na zime muszę mieć coś na dużych kołach.


Kapiel jest przewaznie codziennie chyba ze cos wypadnie;-) 
Bylo to tak ze kolezanki synek caly czas ciumla smokusia i moja siostra tak na probe dala Ameli tego smoczka no i co .. Amelka tak sie wczula ze szok

.
Ech niestety gdyby nie to wyjazd bylby idealny ale bol byl okropny i przez to byl "jedynie" bardzo udany