No w końcu nadrobiłam przynajmniej ten wątek
Karolka - gratuluje nowej posadki
Ivaz - ale lipa z wózkiem, draństwo straszne, ludzie to nie maja skrupółów
U nas dzis lepiej, w pracy w koncu dostałam odp na moje podanie wiec walnełam szefowej ksero na biuro i juz
Nie otworzyła jadaczki na szczeście
Mamy dzis na weekend gosci którzy zapowiedzieli sie .... jakies 3 godz temu
no i teraz latam jak z pieprzem bo trzeba jakies jedzonko przygotowac i sie ogarnąc. Beda z 2 małych dzieci
Zmykam wiec bo zajrzałam tylko na chwilke, nie moglam sie powstrzymac

Karolka - gratuluje nowej posadki

Ivaz - ale lipa z wózkiem, draństwo straszne, ludzie to nie maja skrupółów
U nas dzis lepiej, w pracy w koncu dostałam odp na moje podanie wiec walnełam szefowej ksero na biuro i juz
Nie otworzyła jadaczki na szczeście
Mamy dzis na weekend gosci którzy zapowiedzieli sie .... jakies 3 godz temu
no i teraz latam jak z pieprzem bo trzeba jakies jedzonko przygotowac i sie ogarnąc. Beda z 2 małych dzieci
Zmykam wiec bo zajrzałam tylko na chwilke, nie moglam sie powstrzymac



a normalnie mam dość jestem tak umeczona tym tygodniem że masakra
najgorsze jest to że chrzciny tuż tuż a tu nic nie załatwione ale jutro po pracy działam ide zamówić lokal i torta
już się do tego przyzwyczaiłam bo on ma tak często :-(