reklama

Marzec 2009

wysiadam!!!!!!
mój wspaniałomyślny mąż postanowił mi dzisiaj pomóc jak karmiłam ale otworzył okno u niej w pokoju -tylko jest jeden mały problem jest cholernie głośne a on zapomniał mi o tym powiedzieć więc śniącą już po jedzeniu luśke zaniosłam do pokoju którą obudziło okno!!!!!! pół godziny temu zaczęła marudzić wiec postanowiłam ja znowu nakarmić bo wydłużyła jej się aktywność m ją zabrał ja zaczekałam jeszcze na butle.... wlazłam do łóżka nakarmiłam marude i co patrze a ta ma 5kg siuśków w majtach!!!!! no wiec dzieciątko mam znowu rozbudzone bo m nie pomyślał ze dziecko w ciągu 4 godzin może się zsiusiać!!!!:szok:
 
reklama
wysiadam!!!!!!
wlazłam do łóżka nakarmiłam marude i co patrze a ta ma 5kg siuśków w majtach!!!!! no wiec dzieciątko mam znowu rozbudzone bo m nie pomyślał ze dziecko w ciągu 4 godzin może się zsiusiać!!!!:szok:

suuuuper - mój nadal nie siusia:zawstydzona/y:



pojechaliśmy z małym do pediatry taki starszy pan super ma ogromną wiedzę i wielkie serce do dzieci, długo pracował w szpitalu - on jak opowiedzieliśmy o siusianiu synka i skierowaniu na rezonans stwierdził, że pewnie podejrzewają rozszczep kręgosłupa :zawstydzona/y: (tylko żaden lekarz tego tak dosadnie nie powiedział - raczej mówili że sprawdzą czy coś go nie uciska itd) no ale mnie pocieszył że przy rozszczepie jest raczej nietrzymanie moczu, niż nie siusianie i zaciskanie zwieraczy.... mam nadzieję :zawstydzona/y:


dzięki za odpowiedzi co do wagi i jedzenia - jestem już spokojniejsza :tak: muszę zrobić badania jak wyzdrowieje czy nie ma anemii...:tak:
 
reklama
kaczuszka2-współczuję kłopotów i potwierdzam ze przy rozszczepie to jest nietrzymanie moczu...a może przyczyna jest w spastyczności zwieraczy???
ATsonia - a znasz podobny przypadek?

spastyczność zwieraczy chyba raczej odpada bo mały nie ma problemu z oddawaniem stolca
rozszczep - pani neurolog w czasie badania stwierdziła że mały rozwija się super, może ma taki tryb, albo coś spowodowało że oddawanie moczu kojarzy mu się z bólem (miał robioną sklejkę i może przez to że miał małą "dziurkę" zrobienie siusiu mu utrudniało)
na koniec badania zauważyła na plecach przy okolicy lędźwiowej owłosiony placyk - stwierdziła że to jeden z objawów rozszczepu i warto sprawdzić. Urolog też to potwierdził i onkolog.... a więc czekamy.... ale ja myślę że mój synek jest przekorny i dlatego nie robi siusiu w nocy - w dzień bez problemu
tylko ja to jestem taka że muszę wiedzieć dlaczego i szukać szukać aż znajdę....

dzięki serdeczne za życzliwość - trzymajcie kciuki ....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry