reklama

Marzec 2009

Dziewczyny przegladalam troszke watek "POZNAJMY SIE" i jest tam duzo dziewczyn ktore sie przedstawily a nie pisza z nami.
Dopatrzylam sie nawet ze Truda bierze slub w grudniu albo juz wziela i Nika83o ile sie nie myle tez)ale ona juz tu dlugo nie zagladala.
Truda odezwij sie i napisz czy juz jestes mezatka?!
 
reklama
no to ja sie przywitam- dziś krótki pościk;-)
Dominika bardzo chętnie poslucham o tych metodach naturalnych:tak: U mnie niestety niezaleznie czy tabletki z małą ilościa hormonów czy z dużą, zaqwsze były jakieś dolegliwosci. Mój ginekolog powiedział ze najwidoczniej nies jestem do tej metody antykoncepcji stworzona:-D to do jakiej mam byc??:tak:

Ewelcia co do napinania się brzuszka to jak za długo stoję własnie w kuchni na nogach i coś robię to mi się tez strasznie napina brzuszek:-( ale lekarz powiedział że to ze zmęczenia i mam częsciej robić przerwy.
Skurcze o których pisała chyba Sara to skurcze Braxtona-Hicksa, to skurcze niebolesne raczej i nieregularne, w miare im bliżej porodu to się nasilają i przygotowują macice i szyjke do porodu:tak: Mi lekarz powiedział że raz na dzien albo kilka i na krótko to brzuch ma prawo twardniec, ale nie jesli trwa to długo i nie ustepuje po odpoczynku, wtedy trzeba skonsultować.
Choć to moze byc róznie u każdej kobiety!! Jedne to odczuwają a inne wcale.

A tak w ogóle to odkąd chodzimy na szkołe rodzenia to mój mąż jest bardziej zżyty z moją ciążą;-) bardziej sie przejmuje itp;-) któraś z dziewczyn o tym pisała.

Modroklejka dobrze że Tobie waga nie leci w góre bo mi już na wadze 13,5 kg a tak niedawno obie miałysmy tylko 10.. Przez 2 tygodnie nie rosła waga wcale (odstawiłam biale i ciemne pieczywo i zamienilam na to chrupkie Wasa )A przez ostatni tydzien przybyło mi aż 2 kg bo mialam okropne zapracia!!ciekawe czy teraz mi zleci czy zostanie:-(

Dziewczyny jesli którym dokuczają ZAPARCIA to polecam picie siemienia lnianego, 1 łyzeczka zalac wrzątkiem 1 szklanki wody (najlepiej mielone), do smaku troche mleka i łyżeczka miodu, taki delikatny kisielek. Po 2 dniach poszlam wreszcie do toalety bo nie byłam juz tydzień i wtedy mi tak te kg skoczyły!! Własnie zaraz idę sobie to zrobić....

Ide sie położyc bo mi strasznie stopyyy zmarzłyyyyy.

A wczoraj po szkole rodzenia ubraliśmy druga żywa choinke, robiliśmy łańcuchy choinkowe oraz gwiazde na choinke;-) Dzis pozawieszałam cukierki i specjalnie kupiłam tylko musujące abym nie zjadła wszystkich (bo jakby były czekoladowe to nie wiem czy jeden by do świąt wytrzymał;-) ). Staram sie nie kupowac w ogóle slodyczy aby nie rosła waga ale i tak rośnie:-(
Dziś bedziemy z mężem jeszcze uszka lepić, weźmiemy je do rodziców na wigilie, mąż uwielbia uszkaaaaa:tak:

Buziaczki..
 
Witam :-)
Co do wczorajszych urodzin synka było super a zwłaszcza cała masa prezentów i wielka radocha mojego syncia :-D
Dziewczyny ale mancie juz fajowo 30 tydzień jejku jak ten czas leci
M*R* mój syn cos też pokasłuje,boje się żeby znowu się nie zarazić,a ty kuruj się kochana:tak:
Dominika81 zazdroszczę sesji zdjęciowej,super bedzie pamiątka :-)
Własnie mąż montuje mój prezent gwiazdkowy więc mam chwilkę zaglądam jak obiecałam :-)
ewelcia86 zgadza się dużo jest dziewczyn które tylko się zapisały albo parę postów i cisza,dobrze że reszta ekipy się trzyma:tak:
 
Właśnie nadrobiłam posty z piątku, soboty i z dzisiejszego dnia - wiecie ile tego było??!!:-D
U mnie wszystko na szczęście OK. W piątek byłam u ginka - byłam b. zdenerwowana, oczywiście ciśnienie wyskoczyło mi znów podwyższone 145/80 - ale jak lekarz zobaczył wyniki pomiarów w domu to stwierdził, że to tylko na widok białego fartucha i że wszystko jest OK. Oczywiście kazał ciśnienie nadal kontrolować, ale b. mnie uspokoił. Zbadał mnie też - szyjka zamknięta szczelnie i długa, dno macicy wzorcowo jak na 27 tydzień. Dał mi skierowanie na mocz, morfologię i obciążenie glukozą. Przy okazji - powiedzcie dziewczyny, czy po wypiciu tej glukozy można normalnie wyjść na miasto, czy trzeba siedzieć? I czy można coś zjeść? - chyba nie... Mam nadzieję, że w przychodni mi wszystko powiedzą, ale tyle z Was miało już to badanie, więc podpowiedzcie proszę. Wybieram się na te badania jutro, żeby na wizytę 9 stycznia mieć wszystkie wyniki. Cieszę się, żę jest wszystko dobrze i uspokojona czekam na święta.

W sobotę byłam na ślubie mojej siostry - było b, fajnie, nawet trochę się z mężem pobujaliśmy na wolniutkich kawałkach, jedzonko pyszne, Młodzi piękni i szczęśliwi - fajnie:-D

Dziś cały dzień leżakuję i odpoczywam - ok. szóstej mam mieć gości więc na tym koniec leniuchowania:-D Ale ja b. lubię jak ktoś nas odwiedza.

Jutro rano do przychodni na badania, a potem pracowity dzień - mają przyjść wreszcie nasze nowe meble do salonu więc trzeba będzie je poustawiać itd. - no ja oczywiście za wiele nie będę robić, jakiś obiadek ugotuję, będzie mój tata i brat do pomocy mojemu mężowi. Cieszę się.

Pozdrawiam Was wszystkie przedświątecznie - jeszcze tu zajrzę chociaż na chwilkę żeby złożyć Wam życzenia.

Aha - ja to jednak straszny śpioch jestem. Mój M mówi, że w nocy położył mi rękę na brzuszku - Mała wierciła się i kopała, a ja spałam jak suseł:-D
 
miotlica ja miałam robione badanie na cukier piłam glukozę 75 teraz czeka mnie to znowu mam juz skierowanie.Byłam u innej ginki która wytłumaczyła mi jak to wszystko ma wyglądać a wię dzień przed badaniem ostatni lekki posiłek do 21 jutro naczczo pobieraja krew,następnie pijesz tą glukoze małymi łyczkami nie za szybko powoli jak wypijesz to po godzinie pobierają ci znowu i później po 2 godzinach w tym czasie kazała mi wziąsć ksiązkę poczytać w poczekalni nie wolno nic jesc i pić ani chodzić ani biegać tylko siedzieć inaczej jest chyba z 50 ale tu nie wiem nic ja nie miałam:tak:
 
W mnie było tak że najpierw na czczo pobierali mi krew, potem piłam glukozę i po godzinie znów pobierali krew. Po wypiciu glukozy lepiej już posiedzieć tą godzinkę w poczekalni. Przy 50mg wszystko tak samo jak napisała maniulka przy 75mg.
Glukozę kupisz w aptece, a jak będziesz ją rozpuszczała to w zimnej wodzie, bo w ciepłej się nie rozpuści. Potem jak już rozpuścisz to możesz sobie dolać ciepłej, żeby nie pić zimnego :-)
 
Dominika81 SUPER z tymi zdjęciami!!!
ja mam pecha, bo sama uwielbiam robic innym zdjecia i sprzet mam dobry...niestety przed obiektywem jestem skrępowana i nie mam nikogo kto moglby zrobic mi fajne zdjecie wiec ZAZDROSZCZE, pamiatka bedzie super :-D
 
Dziewczyny praktycznie nic dzis nie zrobilam poza ugotowaniem obiadu a czuje sie taka zmeczona wrrrrr:szok::szok::szok:nic mi sie nie chce.
Troszke mysle o porodzie a zbliza sie wielkimi krokami i jestem jakas przerazona:szok:mysle ze jak m bedzie przy mnie to dam rade.
Jutro mam wizyte u pielegniarki o 11:10 bedzie mi pobierala posiew z pochwy,ciekawa jestem wynikow.
 
reklama
Maniulka, Dominika - bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi. Padnięta jestem - goście właśnie wyszli więc idę prościutko do łóżeczka - obawiam się, że nachodzi mnie jakieś przeziębienie, bo boli mnie całe ciało... Dobranoc Wszystkim;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry