Hmmm, witam, mam chwile, bo tadzio spi... ale sie tu dzialo, awantura!
A ja Wam powiem, ze troche Nike rozumiem... nie to, ze mi przeszkadza, ze sie pisze o roznych szczegolach.. Ale fakt, ze niekiedy troche sie zatracamy na tych forach, nie?;-)nie na wszystkich to dziala dobrze. Powiem wam, ze jak czytam o obrotach waszych dzieci i ich umiejetnosciach, to niekiedy wpadam w panike, ze z Tadziem "cos nie tak", bo on jeszcze nic z tych rzeczy nie potrafi...na szczescie potrafie sobie jakos z tym poradzic. A opisy rzeczy, ktore kupujemy traktuje jako dużą pomoc w wyborze, co mam sama kupic. To bardzo bardzo pomocne!!
Mysle, ze Nika nie miala na poczatku zlych intencji, po prsotu nie jest tak wylewna w pewnych tematach i juz. A potem sie wszystko rozkrecilo i emocje puscily...
Ehhh, babki nie dajmy sie zwariowac, kazdy jest inny i kazdy ma swoj sposob na zycie.
Madzik - ale ty masz dobrze, ze juz 2 zeby za wami... U nas zaczelo sie megaslinienie, pediatra powiedziala, ze dziasla rozpulchnione, ale tak moze byc jeszcze dlugo
