Cześć dziewczyny,
kurcze wpadam tu znowu po dlugiej nieobecności i aż trochę mi głupio. Chciałabym z wami zostać, ale nie wiem jak mi będzie szło czytanie na bieżąco. Jak będą 2-3 strony to pewnie dam radę jak więcej to znowu wymięknę

Udzielam się na Lipcówkach (stamtąd "pochodzę") ale po 8 latach niewiele nas zostało i wszystko można ogranąć.
Tak więc przypominamy się z moim synkiem Leosiem urodzonym 6 tyg przed czasem.
Synuś ma sie dobrzem rośnie ładnie dobił do 8kg czyli bardzo ładnie jak na jego wagę urodzeniową 2,5kg. Jest na cycusiu i ostatnio daje mu czasem ziemniaka z obiadu naszego, ktorego to wcina bardzo ładnie

Rozwija się chyba tez dośc poprawnie, bo nie obce mu są turlanki, przewroty z brzuszka na plecki i plecków na brzuch. Podciaga też nóżki w pozycji na brzuchu i wypina pupę, a na plecach wypycha tyłek do góry. Ładnie bawi się grzechotkami, ślini się jak należy. Zębów narazie brak. Gada śpiewająco, prycha ustami i fajnei się śmieje. To czego mi brakuje to pchania stópek do buzi. Jakoś mu na nich nie zależy.
Ostatnio wszystkie moje dzieci przeszły ospę i Leosia nie oszczedziło. Wyglądał masakrycznie i jeszcze nadal na kończynach i tułowiu ma blizny jak po ugrysieniach od komara. Miał gorączke 4 dni, okropne sączące pęcherze i nikomu ospy w takim wieku dziecka nie życzę. Do domu przyniósł ją starszak. tak, że od 1 lipca gościła u nas ta paskudna choroba.
Na wakacje (przesuniete z powodu ospy) wybieramy sie nad Morze.
Samopoczusie moje w kratkę gdyż chyba jeszsze nie odreagowałam po chorobie dzieci, a mam je przecież od rana do wieczora i to całą trójeczkę
Zukon współczuję tego uczulenia. Ja borykam się z AZS, które od jakiegoś czas atakuje mi tylko dłonie. Pomagają emolienty i unikanie wszelkich detergentów i środków czyszczących. Jednak ja mam iny rodzaj ran. U mnie sa to wypryski w postaci grudek wysiękowych w połączeniu z sucha skórą. Dodatkowo pęka mi skóra. Swędzi najbardziej nocą, a raczej w godzinach nad ranem.
Dziewczyny jak u was maluchy sypiaja w nocy?