Kaniu Malutka teraz jest w szpitalu głównie ze względu na spadającą saturację w czasie głębokiego snu, ale jak się urodziła to miała zawysoki poziom czegoś, już nie umiem powiedzieć co to było i robili jej różne badania, nawet jakieś drogie badania genetyczne w Angli. Z badań genetycznych wyszło że jeden z chromosomów w 20 parze nie ma kaształtu X tylko ma kształt kolisty. Genetyk stwiedził że nie umie powiedzieć na co to będzie miało wpływ w przyszłości. Narazie Kornelka jest przebadana na wszystkie możliwe sposoby, wszystkie narządy wewnętrzne są w porządku, nie wiedzą tylko dla czego spada ta saturacja niby nie jest bardzo niska bo utrzymywała się na poziomie 92, dziś spadła do 89 a norma to 95-100, ale nie puszczą jej do domku dopuki minimum przez 2 dni nie będzie sie utrzymywać na poziomie 95-100 bez podowania dodatkowego tlenu.
Oby kaszel i katar szybko przeszedł Gabrysi.
Zabka dzielny chłopak z Arturka

mój Mariuszek wzrostowo podobny bo ma teraz 70cm, a wagowo raczej troche lżejszy bo miesiąc temu ważył 7kg

, a jak się urodził to miał 53cm i 3,3kg
Asinka wszystkiego najlepszego dla Ninki

i udanych wakacji
Truskafffka zdrówka dla Matiego. Ty masz jedno chore i jedno ząbkujące, a ja mam dwoje ząbkujących w domu

a do Jaśka to głównie dziewczyny przychodzą

ma chłopak już powodzenie
Deizzi zdrówka dla męża i dla Ciebie dużo cierpliwości

czym Ignasia tak wymęczyłaś, że on biedny na siedząco zasnął
Nimitii wszystkiego najlepszego dla Alexa. Oby ząbek szybko się przebił. U nas dwa już na wierzchu, jeden już wystaję na 3 milimetry

i chyba idą nam też dolne dwójki. Nie wiem czy Cie pocieszę, ale mój Jasio ani razu jak był niemowlakiem nie przekręcił się z pleców na brzuch. Z brzucha na plecy zaczął jak miał więcej niż 5 miesięcy

. Przemieszczał się na siedząco, a raczkowac zaczął 2 tygodnie przed skończeniem roczku. Na nogi stanął 2 tygodnie po roczku i chodził trzymając się czegoś aż do 17 miesiąca i na dzień dziadka zrobił swoje pierwsze samodzielne kroki

ale potem odrazu praktycznie biegał, a teraz nie usiądzie na 5 minut, cały czas jest w ruchu, włazi wszędzie, więc chyba nadrabia okres niemowlęcy

. Mariuszek zupełne przeciwieństwo

przekręca się we wszystkie strony i pełza po całym pokoju.
Zuzkon Kubuś wcale nie jest mały, jest akurat jak na swój wiek
Betina powodzenia na szczepieniu
U nas była dziś paskudna pogoda bo wiało tak jakby miało głowę urwać, a potem zaczęło padać. Cały dzień spędziliśmy dziś w domu. Mariuszek dziś zjadł duży słoik obiadku i chyba chłopak się w końcu najadł, bo potem spał dobre 1,5 godziny co już dawno nie miało miejsca

. Mam nadzieję że jutro będzie lepsza pogoda, bo Jasiek w przeciwnym wypadku chyba dom rozniesie

dziś rysowaliśmy, układaliśmy puzzle, trochę się wygłupialiśmy, ale młody nie mógł się zbytnio wyszaleć, pobiegać i nosiło go przez większość dnia

. Mój starszak już nie może się doczekać kiedy pójdzie do przedszkola, wynudził się z mamą w domu przez pół roku

. A i jak posadziłam wczoraj Mariuszka to siedział nie przewracał się, niby sam w bujaku kilka razy usiadł i 3 razy w wózku, ale nie wiem czy mogę go tak sadzać na podłodzę? Wczoraj siedział sobie chwilkę i jak go położyłam to był krzyk
