Witam po zalatanym weekendzie
w sobote była wielka misja- robienie misia - do przedszkola

Zrobiliśmy z Matim przytulaka Dżej Dżeja hehe ze skareptek
No i dziś dzień misia w przedszkolu więc młody zabrał też swojego ulubionego...a myślenia było przy tym że Hohohoho..bo on by wszystkie miśki chciał wziąć

a w niedziele-rozpoczęliśmy sezon ... pieczenie ciastek

pierniki za nami. Mati super pomagał, Melce nie pozwalałam się zbliżać do ciasta bo od razu surowe smakowała

teraz co weekend jakieś pieczenie będzie-jak będziemy w domu

bo na święta robimy paczki dla najbliższych, taka tradycja już kilka lat i się wszyscy przyzwyczaili do tego stopnia, że bez paki ciastek świąt nie ma
Deizzi jejkuu współczuję wypadku

jak słyszę...zakrwawione dziasła, zęby to mi ciary przechodzą..bo swoje z Matim przeszliśmy,...
buziak dla Ignasia :*
no i spokojnych nocek zyczę, niech się zębiska spokojniej przebijają..
Kania brawa dla dzielnej Oliwii :-)
Ewciulek u was też niezły wysyp zębów, proszę utulić Niunię żeby zębiska nie męczyły
Ewelinka słyszałam o takich przypadkach, że dziecię samo rezygnuje z piersi..
ale trudno wyczuć czy u Emilki to chwilowa akcja, czy nie. Dobrze że w razie czego, inne jedzonko wcina. Trzymaj się
no i u nas...ŚNIEG! Matik przeszczęśliwy, Melka robi wielkie oczy, paluchem pokazuje i woło aaaaOoooooooo, ojjjjjjooojjjjj
