basiatoja
Fanka BB :)
Kaso82 ja miałam też krwiaka jak się dowiedziałam,że jestem w ciąży,ale przy następnej wizycie już go nie było,bardzo szybko się wchłoną. Plamienie miałam raz,prawdopodobnie przez długie chodzenie,ale wystąpiło to tylko raz. Myślę,że nie masz się czym martwić,ale najlepiej dowiesz się przy następnej wizycie u gina. Kiedy masz nastepną wizytę? długo do niej? bo wyobrażam sobie że będziesz się denerwować do tego czasu... Aha jak wystąpiło wtedy ten raz krwawienie to lekarz kazał mi leżeć.
Martuska kiepską przygodę dzis miałaś,zdenerwowanie Cie dopadło napewno a teraz to dla Ciebie nie jest dobre ;/ Napewno będzie dobrze jak mówisz że pacjentka niby "czysta".
Widzę,że masz syna o imieniu Alexander ;-) pisze się przez X? czy po prostu Aleksander? Pozwolili Ci zarejstrować w urzędzie imię przez x?Pytam bo bardzo podoba mi się to imię :-)
Truskafffka wygląda na wstydliwego,choc ten początek nie był zły bo niby lekarz widział małe co nie co
No ale jeszcze zobaczymy
Dziewczyny kupujecie jakies gazetki dotyczące dzieci,mam...??
Martuska kiepską przygodę dzis miałaś,zdenerwowanie Cie dopadło napewno a teraz to dla Ciebie nie jest dobre ;/ Napewno będzie dobrze jak mówisz że pacjentka niby "czysta".
Widzę,że masz syna o imieniu Alexander ;-) pisze się przez X? czy po prostu Aleksander? Pozwolili Ci zarejstrować w urzędzie imię przez x?Pytam bo bardzo podoba mi się to imię :-)
Truskafffka wygląda na wstydliwego,choc ten początek nie był zły bo niby lekarz widział małe co nie co
Dziewczyny kupujecie jakies gazetki dotyczące dzieci,mam...??
. Śmieszne jest to, ze w miejscu urodzenia wpisali mu London, a nie Londyn i teraz tak się już ciągnie w papierach polskich


Pielęgniarka powiedziała mi, że za bardzo nie można pić ani jeść przez te dwie godziny...tak więc tylko ze 3 łyki wzięłam wody z cytryną...bo myślałam, że zwymiotuję
o 6:00 wstałam , bo juz wyrobić nie mogłam , obojętnie jak sie ułożyłam to i tak kopała, a jak człowiek chce zasnąć to wszystko przeszkadza. Wypiłam 2 filiżanki kakao , usiadłam przy kompie, włączyłam radyjko, (któraś z Was podła linka w jakimś temacie) i mała się uspokoiła