hej dziewczyny moge do was dolaczyc? na forum jestem juz dlugo ale na watku staraczek .
Mieszkam w UK, tutaj system zdrowotny jest zupenie inny, inaczej wygladaja badania ginekologiczne i opieka w czasie ciazy.
Z mezem zaczelismy sie starac okolo 2 lata temu. W koncu po kilku miesiacach prob, poszlam do przychodni i powiedzialam, ze cos jest nie tak, a ze cykle zawsze mialam b.nieregularne skierowano nas do kliniki plodnosci.
Od pazdziernika zeszlego roku az do teraz przeszlismy mnostwo badan, m.in. badanie droznosci jajowodow, horomny, badanie armii itd. Wyniki mielismy w normie, ale dzidzi wciaz brak.
No i dopiero po roku zaczynaja tutaj dawac Clo i monitorowac cykle. Bylam niezbyt pozytywnie nastawiona, prawie pewna , ze sie nie uda. Zaplanowalismy wakacja do Hiszpanii, bo juz mialam dosyc odkladania wszystkiego na potem, czesto mialam takie myslenie, tego nie zrobie, tam nie pojade, bo co bedzie jak zajde...
Dwa dni temu w piatek 13 zrobilam test -wyszedl pozytywny. Wczoraj zrobilam dla pewnosci kolejne 2 i tez sa pozytywne.
Nie moge jeszcze w to wszytsko uwierzyc. Boje sie bardzo, ze cos moze byc nie tak. Tak bardzo tego pragnelismy i obawiam sie ze piekny sen szybko sie skonczy.
Wiem, ze jestem pesymistka i to straszna, ale tyle juz przeszlismy, ze caly czas bede miec male obawy....
I widzicie wtedy kiedy juz mialam takie podejscie bedzie co bedzie, zaciazylo mi sie i chyba tak jest w zyciu, ze nie wolno na nic napierac a szczescie w koncu do nas przyjdzie. Za 2 tyg wakacje boje sie troche tego wyjazdu, ale bede sie oszczedzac.
Tak bardzo mam nadzieje, ze wszytsko bedzie dobrze.
czy tez mialyscie silne bole brzucha jak na @? bardzo sie tym martwie, ze moze sie tam cos dzieje nie dobrego.
I brzuch juz mi troszke odstaje, zawsze bylam chudzielec i boje sie, ze mi spuchl bo cos jest nie tak? a moze to normalne na poczatku ciazy, ze juz rosnie?