Dzięki dziewczyny, siostra jest jak narazie załamana, tym bardziej że ja jestem w ciąży. Jest trochę starsza ode mnie.
Jejku ja jestem nie do życia, dwa razy spałam dzisiaj, chodzę jak zombie, nie wiem jak jutro będę pracować. Dzwonie rano do lekarza i pewnie wieczorem mnie umówi, strasznie nie mogę się doczekać, chociaż żeby mi powiedział że pęcherzyk jest na swoim miejscu. Tak potwornie zmęczona w sumie niczym, to ja jeszcze nie byłam. W sumie to chyba wole to, niż mdłości i wymioty. Te na szczęście mnie omijają narazie. Apetyt mam za dwóch.
Jutro do pracy:-(
Noelka wszystko będzie dobrze,po to tu jesteśmy żeby się wspierać i witam nową mamusie:-)
CorazonPartio bardzo zgrabniutki ten test, a jak fajnie wyglądają dwie kreseczki

mnie też kusi żeby sobie jeszcze posprawdzać ale dam sobie spokój, mam jeden pierwszy, zostawie na pamiątkę bo nie wierzyłam jak się pojawiała druga kreska.
Powtórze się ale JUTRO DO PRACY

beee nie chce mi się okrutnie
(swoją drogą, patrze na suwaczek i nie wierzę, za dwa dni zacznę siódmy tydzień:-)
