reklama

Marzec 2013

reklama
Kinajaka, wierzch delikatnie wyszorowalam (gdzie bardziej brudne) lub przetarlam szmatka z mydlinami (gdzie tylko zakurzone). Srodek wyjelam (jest wpinany na rzepy i zamek) i wypralam w pralce.
 
czesc dziewczyny

Ja tez mam maxi cosi i wozek wyprany. Ale za mnie to zrobila kolezanka:sorry2:Kochana co nie?
Nie dosc ze mi pozycza to jueszcze daje wyprane:-)

Imprezka mega udana. Wrocilismy przed 2 bo juz mialam dosyc
Wytanczylam sie ze hoho, dziewczyny byly w szoku ze ja mam jeszcze sily:-D
Ethan nawet jak siedzialam to tanczyl. Kazda przychodzila i sprawdzala brzuszek. Smialysmy sie ze bedzie z niego tancerz:-D
Dzis obiademw restauracji, standardowo, ale ja dopiero zjadlam sniadanko wiec pewnie pojedziemy dopiero po 14
Laura szalala i tez sie jej podobalo bo nie chciala wracac:-D
Maz pojechal pomoc w sprzataniu a ja zaraz wskakuje pod prysznic i trzeba sie ubrac. Laura jeszcze wcina sniadanko
 
dziewczynki nawet nie probuje Was nadrobic.. kompa dalej brak wiec z pisaniem ciezko. mąż znowu wybył, ja cała w stresie zeby nie urodzic jak go nie będzie ;)
noce ostatnio takie sobie, cos nie moge spac bo jak nie zgaga to bol pleców.. Jeszcze duzo ukladania i sprzatania nas czeka poki bedzie mozna powiedziec ze wszystko jest ready. Ale to dopiero jak maz wroci juz na stale, nie chce sie teraz nadwyrężac.. Dzisiaj po południu wracam do domku i zamierzam leżec z nogami do góry i czytac książkę

basieniak dobrze ze wiesz przynajmniej ze cos sie przyplatalo i trzeba to zwalczyc. niekótre żyja w nieświadomości
zabka ma coraz mniej miejsca wiec moze dlatego juz nie szaleje
 
powodzenia życzę, symfonia nie jest zbyt skomplikowana więc napewno zdasz


Piąteczkę dostałam :)


Anka Ty to masz fajne aktywne życie w ciąży :) pozazdrościć! Baw się tam dobrze :) na pewno będziesz seksownie wyglądać bo każda kobieta w ciąży wygląda pięknie ! :)

Deizzi fajnie że dobrze Ci poszło,dla nas teraz jest to szczególnie ważne. Jeszcze jeden i będzie git! ja za tydzień będę się stresować... ech;/ Jeszcze się nie uczyłam,więc zaczynam od poniedziałku!

Monisiu napracowałaś się przy tym foteliku więc teraz czas na relaks :) Ale bynajmniej z głowy no nie?jedno do przodu.

Ja dziś zrobiłam sobie małą małą-wielką (ostatnio) wycieczkę po mieście z mężem,zakupiłam kilka potrzebnych rzeczy(m.in. piel.tetrowe,fridę,wkładki laktacyjne,kilka ubranek... itp. ) niestety teraz wysiadam bo kręgosłup mnie boli :( jednak jest to dla nas niezły wysiłek,a jeszcze ten strach że cos się stanie... Miałam w głowie żeby kupić swoje i uciekać,byle jak najszybciej wszystko załatwić i się nie forsować za długo...

Ja mam jeszcze dwa egzaminy 31, później jeden 4 i ostatni 6... i finito mogę iść rodzić :)
 
Hej :)
Melduję, że od środy jestem w domku- grzecznie leżakuję, biorę leki i czujemy się ok. Mam nadzieję, że dotrzymamy do marca w dwupaku.
Kurczę wybiłam się z rytmu przez ten czas, mam nadzieję, że jakoś na nowo się wdrożę w forum ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry