kociatka ale sie usmialam z tego błotnika :-) nie przejmuj się....czasami się zdarza, ale faktycznie lepiej już nie siadaj za kółkiem bo ze stresu jeszcze zaczniesz rodzić a chyba troszkę za wcześnie jak na Was :-)
tulipanka faktycznie masz drobniutkie dzieciątko w brzuszku, ale skoro lekarz nic nie mówił to pewnie wszystko z Wami ok :-) moja córcia w 31tc ważyła 1611g więc myślę, że teraz dobija do 2kg
maryńka z zaświadczeniem do chrztu nie będzie żadnego problemu bo w kościele jesteśmy jednymi z najczęściej przychodzących na Mszę Św...z księdzem żyjemy w bliskich relacjach, więc luzik pod tym względem.....ale myślę, że Wy też raczej będziecie potrzebować zaświadczenia dla polskiego księdza, że chodzicie do kościoła w państwie w którym mieszkacie....chyba takie są wymogi i nie wiem czy można je ominąć???
Ja też za każdym razem jak rano się podnoszę to mówię sobie "że kolejna wspólna noc za nami"....za co Bogu dziękuję i modlę się żeby mi czas przyśpieszył bo już się nie mogę doczekać, aż zobaczę moją dziecinkę....a tu jeszcze tyle czasu
martuśka ostatni raz w pracy byłam 31 stycznia....chcieli jeszcze żebym 2 i 3 lutego przyszła na 12h do pracy to jak to usłyszałam to w życie zwątpiłam i powiedziałam, że pasuję! Muszę w końcu trochę się pobyczyć na kanapie.......chodzę jeszcze na kurs norweskiego...ale dzisiaj sobie odpuściłam bo mamy elektryka w domu, który już coś dłubie w kontakcie od 2h

i końca nie widać!
iwonas85 fajnie, że już w domku jesteś :-) teraz grzecznie leż na łóżku i wyczekuj porodu.
Ja nie mam ochoty na nic słodkiego, więc pewnie żadnego pączka nie tknę......idę się biorę za obiadek....dzisiaj mnie jakoś na krupnik naleciało, więc czas się zabrać do roboty. Później postaram się Was doczytać bo za jednym razem to ciężko :-)
natalia88 super, że już masz egzaminy z głowy
Szczebiotka jeśli moja córcia samoistnie nie wyjdzie do 38 tc to jakoś będę starała się jej pomóc :-) w ciągu dnia i w nocy mam już delikatne skurcze i takie ciągnięcia, więc może panienka wcześniej wyłoni się z brzusia....teraz generalnie się bardzo oszczędzam, żeby nie urodzić przed 37 tc.
EDIT:
d*pa z króla.....nie zrobię obiadu bo jest prąd wyłączony a kuchenkę mamy elektryczną! Zaczyna mi już grać na nerwach ten elektryk....dłubie i dłubie i końca nie widać!