anka26_x_07
Mama Laury :)
Najwazniejsze ze wszystko skonczylo sie radosniekochane witam sie z Wami po tygodniu, bo wczesniej nie bylo jak
Tydzien temu przyszedl na swiat nasz synek - jest prześliczny i razem z tatusiem jestesmy w niego zapatrzeni
Poród łatwy nie byl ale to prawda ze jak juz skarba zobaczy sie i przytuli to o wszystkim sie zapomina.
Jak bede miec dluzsza chwilke to napisze ze szczegołami, w kazdym razie skurcze mialam ok 20 godzin, na początku znosne pozniej mega skurczybyki. Rozwarcie postepowalo dosyc wolno niestety ale doszlismy w zasadzie do 9 cm i zapadla szybka decyzja o cesarce bo malemu zaczelo spadac tetno. Okazalo sie ze sie owina pępowiną.
Teraz dochodzimy do siebie w domku. Z karmieniem mialam juz mega załamkę, bo mały zmasakrował mi piersi tak że wyłam przy kazdym karmieniu i trzęsłam się na samą mysl o następnym.
Na szczescie udalo mi sie troche podleczyc brodawki i walczymy dalej, bardzo mi zalezy zeby dac rade go karmic.
Mam nadzieje ze znajde czas zeby nadrobic choc troche co u Was, kto urodzil a kto jeszcze nie
Pozdrawiamy ciotki forumowe!!!
Biuscik na poczatku zmasakrowany ale wazne ze opanowalas sytuacje, trzymam kciuki za karmienie
Czekam na opis porodu
oj to u mnie tak samo, drazni mnie tobetina najwazniejsze ze juz po a dziecko zdrowe! bardzo gratuluje i zycze aby udalo Ci sie karmic
anka ja juz tez mam dosc... kregoslup tak mi napieprza ze chodzic nie moge, skurcze raz regularne, raz pol dnia brak... masakra
banankowa widze ze jestes na forum. nie mialas dzis rodzic?
Dzis tak samo od rana bol jak cholerka a terza sporadycznie

Kregoslup to juz mam na przerzutki a dzis mialam mega bol i o 5:30 juz nie moglam spac

te szyjki to nam robia psikusy, tylko strasza szybszym porodem a w sumie nic sie nie dziejeBetina tyle się namordowałaś i ccbidulo!!! ale dokładnie ważne że mały cały i zdrowy!!
Ulka ja w Ujastku rodzę chybamiał być Narutowicz ale jak tam poszłam i za "żywota" prawie opiernicz zebrałam to podziękowałam - ślicznie i co z tego jak położne z prl'u
zostajesz przy Żeromskim??
Anka ja to mam jeszcze trochę do terminu ale tak długo mam tą szyjkę skróconą a wręcz jej nie mam, że ja i moja lekarka byłyśmy pewne, że szybciej pójdzie
Aniulkas i przyjdzie czas na nas!!
Muszę chyba przepakować torbę bo nawet nie pamiętam co tam wsadziłam...

Ja tez myslalam ze jak mnie tak wszystko wzielo do szybszego porodu to nie przenosze, zapowiada sie wrecz odwrotnie

Anka Ty się czasem w Szczebiotkę nie bawmam nadzieję że jak Ethan się zdecyduje to raz dwa wyskoczy
Betina Buziak dla Skarbeczka Waszego :* i kciuki trzymam za karmienie by bylo przyjemnością![]()



ostatnio tez o tym myslalam ehhh oby szybko poszlo
Deizzi ladnie synus przybiera
jak prawdziwy chlop
My po obiadku i teraz mamy pauze na herbatke
PO 16 ma podjechac kolezanka i zabrac moja mame i Laure do znajomej na kawke. Ja nigdzie nie jade bo jakos nie mam ochoty na towarzystwo

Jakos ostatnio samolubna jestem

W sumie do poludnia mialam gosci wiec nie jest zle


.