aga6
Fanka BB :)
No moja doslownie podknela sie "o kurz".. na prostej drodze..O rany, współczuję. Moje już wyrosły z potykania się o kurz i nie wyglądają na ofiary wojny.![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
No moja doslownie podknela sie "o kurz".. na prostej drodze..O rany, współczuję. Moje już wyrosły z potykania się o kurz i nie wyglądają na ofiary wojny.![]()
A napięcie mięśniowe ma ok? U mnie był z tym problem, wykryty dużo później.No moja doslownie podknela sie "o kurz".. na prostej drodze..
no niestety... albo telefon co chwile:/U mnie zrobi, ale lista może mieć maksymalnie 5pkt. bo inaczej mówi, że mam sama sobie jechać, ale teraz z nim jak jest coś większego do dźwigania.
A no i trzeba się nastawić że niekoniecznie dostaniemy dokładnie to co chcemy, np. ketchup na liście będzie oznaczać, że dostaniemy pierwszy który wpadnie w oko, żeby tylko odhaczyć z listy.
Nie no ok ;-) to w sumie pierwszy raz byl kiedy tak sie zdarzyloA napięcie mięśniowe ma ok? U mnie był z tym problem, wykryty dużo później.
Współczuję. U nas podział trochę lepszy, bo ja prasuję, piorę, gotuję, ale okna, podłogi, łazienka w gestii męża. Mam zadaniowy bardziej tryb pracy, więc więcej jestem w domu, ale to nasz wspólny domJakoś zaczęło mnie drażnić, że Pan po sobie nawet kubka nie wyniesie. Skarpety wszędzie. Sajgon niesamowity. A jak poprosiłam go o pomoc, stwierdził, że "ma od tego żonę". I się wściekłam.
Mam 3/4 etatu, fakt, ale dom jest wspólny, dzieci nasze, a nie moje. To nie hotel, że tylko ja odpowiadam za obsługę. Czworo brudzi, jedna sprząta. I tak mi się przykro zrobiło. Niby on od zawsze taki, ale ciągle miałam głupią nadzieję, że się zaangażuje... Choć troszeczkę. Wiem, rozbestwiona jestem. Szwagierki non stop usługują swoim mężom, ale one nawet dnia nie przepracowały, bo nie chcą. Tylko mąż je utrzymuje. Ja się poczuwam i pracuję, ale nie zawsze dam radę ogarnąć wszystko... Ech. Przepraszam za gorzkie żale...
Super wieści. Dużo zdrówka.Witam melduję ze z synem lepiej ale jeszcze przujmuje wieksze dawki wziewow i inhalacje. Troche jeszcze mu swiszczy ale w porównaniu do wczoraj to jest lepiej
@aga6 oj biedna corcia jakis pechowy dzień dzis miala chyba