reklama

Marzec 2019

Kiedy założyć wątek zamknięty?

  • 1 miesiąc

    Głosów: 5 100,0%
  • 3 miesiące

    Głosów: 0 0,0%
  • 5 miesięcy

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    5
  • Ankieta zamknięta .
Ja akurat mam to szczescie,ze w ciazy maz jest dla mnie doskonały [emoji23] zakochuje w nim sie drugi raz, bo tak nie raz zdarzaly sie sprzeczki,ale my 5 min i pogodzeni my z tych co gniewac sie nie umieją
I super:) mój mi dzisiaj pomagał w domu to powiedział że dawno nie dało sie tak ze mną wytrzymać jak teraz ale wie że jestem w ciąży i nic nie będzie więcej nic mówił na ten temat:P
 
reklama
Ja się ściełam z mężem. Popłakałam i bardzo boli mnie głowa. Ciśnienie. Czasem nie mam sił do tego człowieka. Wyjdę z psem, dotlenie się i może opadnie mi stres/nerw.
Mam nadzieję, że u Was jednak lepiej. M sam pojechał do teściowej. Przynajmniej mam spokój. Ech...
Nie denerwuj sie... wiem ze czasem ciężko... na pewno przemysli i przeprosi. Faceci przeciez bez nas nie moga żyć. A Ty zrób cos dla siebie... u mnie kapiel czy prysznic daja odprężenie i świeża glowe.
Tez mi czasami tak cisnienie idzie do gory ze glowa pęka. Trzymaj sie Kochana.
 
Jeeej :(cora trzasnela mi brodą o deske w lozku :( ma stluczone i boli biedna :( jak ja nie moge patrzec jak ona cierpi..
Bidulka... zdarza się najlepszym. Ja dzis bylam winna ze synek się uderzyl w brodę, stal przy stoliku a ja do niego-zrob tany tany - glupia matka...zrobil z takim zaangażowaniem ze uderzyl w stol brodka... ehhh nie przewidziałam. Na szczęście go zagadalam i jest oki.
 
reklama
Jakoś zaczęło mnie drażnić, że Pan po sobie nawet kubka nie wyniesie. Skarpety wszędzie. Sajgon niesamowity. A jak poprosiłam go o pomoc, stwierdził, że "ma od tego żonę". I się wściekłam. :(
Mam 3/4 etatu, fakt, ale dom jest wspólny, dzieci nasze, a nie moje. To nie hotel, że tylko ja odpowiadam za obsługę. Czworo brudzi, jedna sprząta. I tak mi się przykro zrobiło. Niby on od zawsze taki, ale ciągle miałam głupią nadzieję, że się zaangażuje... Choć troszeczkę. Wiem, rozbestwiona jestem. Szwagierki non stop usługują swoim mężom, ale one nawet dnia nie przepracowały, bo nie chcą. Tylko mąż je utrzymuje. Ja się poczuwam i pracuję, ale nie zawsze dam radę ogarnąć wszystko... Ech. Przepraszam za gorzkie żale...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry