• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

MENU naszych marcowych pociech

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Zaczełam podawać Gwiazdełce chrupki kukurydziane. Smakują :tak: I dość szybko nauczyła się odruchu pchania do buzi tego co dostaje do łapki, bo wcześniej tego odruchu nie miała i wszystko tylko dokładnie oglądała :-D

Ostatnio jestem trochę zapracowana ale śledzę forum i mam pytanko do ciebie AGUTKU. Tez chciałam już dać Madzi te chrupki tylko zastanawiam się czy się nie zakrztusi ? Jak sobie radziła twoja córcia z pierwszą chrupką?
 
reklama
Ostatnio jestem trochę zapracowana ale śledzę forum i mam pytanko do ciebie AGUTKU. Tez chciałam już dać Madzi te chrupki tylko zastanawiam się czy się nie zakrztusi ? Jak sobie radziła twoja córcia z pierwszą chrupką?
Ja też daję małemu chrupki, takie długie paluchy. Bez problemu sobie radzi, tylko potem jest cały upaprany ;-). Chrupki się same rozpuszczają w buzi.
 
Ja też daję małemu chrupki, takie długie paluchy. Bez problemu sobie radzi, tylko potem jest cały upaprany ;-). Chrupki się same rozpuszczają w buzi.

No to dobrze. U mnie w sklepie są takie krótkie chrupeczki ale poszukam tych długich. U nas to już każda bluzeczka z plamką bo Madzia zrywa śliniaki. Ale podkładam jej chusteczki i trochę zabezpieczają.
 
słyszałam ostatnio w sklepie jak babka mowiła ze bierze Danio dla swojego 7 miesiecznego wnuczka / troszke sie zdziwiłam
myslicie ze taki serek nadaje sie juz do jedzenia dla takiego bobasa/
 
Ostatnio jestem trochę zapracowana ale śledzę forum i mam pytanko do ciebie AGUTKU. Tez chciałam już dać Madzi te chrupki tylko zastanawiam się czy się nie zakrztusi ? Jak sobie radziła twoja córcia z pierwszą chrupką?

Spokojnie sobie poradziła. Wkłada do buzi i ssie a chrupka sama się rozpuszcza. Ani razu się nie zakrztusiła :happy2:

No to dobrze. U mnie w sklepie są takie krótkie chrupeczki ale poszukam tych długich. U nas to już każda bluzeczka z plamką bo Madzia zrywa śliniaki. Ale podkładam jej chusteczki i trochę zabezpieczają.

Z tymi krótkimi może sobie dziecko nie poradzić, bo trzyma cała garścią.


U nas nie ma nigdzie tych długich, przynajmniej ja nie znalazłam i moja je te krótkie i sobie radzi. Tylko końcówka zostaje jej w dłoni i wtedy to wyciągam i daję nową :tak:
 
reklama
Serki są dozwolone po 10-tym miesiącu, z tym że ja bym Danio akurat nie dawała.
A co byłoby lepsze blueberry??

Dawałam już Piotrusiowi troszkę jogurtu naturalnego, mieszałam mu z deserkiem, bo sam jogurt mu tak średnio smakował :happy: Zjadł ze smakiem i nie zauważyłam żadnej negatywnej reakcji :tak:

Chrupki wcina już na całego - i małe i duże :-) Przekłada z rączki do rączki, jak już nie może dostać do chrupka :tak: Trochę ssie, ale najczęściej łapie w dziąsła i dwa ząbki ;-) i gryzie :-)

Uwielbia skórkę chleba :tak: Ssie ją tak strasznie, jakby największy przysmak dostał :-) A jak mu się weźmie rozmemlaną resztkę to jest wielka tragedia ;-):-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry