• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

MENU naszych marcowych pociech

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
czyli świnie bijecie?? znam te smakołyki od mamy, nie ma się co łudzić,że to samo w sklepach:no:
:tak:
Takie wyroby w sklepach są strasznie drogie, mniej "sztuczne", ale jedak tam tez jest chemia (w końcu muszą na tym zarobić). Ale można sobie zrobić zapasy na np. Dniach Ziemi itp.itd., gdzie ludzie sprzedają swoje wyroby.
 
Witam wszystkie mamusie.Jestem nowa na forum.Mam pytanie jak podajecie maluszkom kanapki całe czy kroicie na kawałeczki?Ja jeszcze mojemu synkowi nie dawałam kanapek ale mam zamiar już mu podać.
 
Witam wszystkie mamusie.Jestem nowa na forum.Mam pytanie jak podajecie maluszkom kanapki całe czy kroicie na kawałeczki?Ja jeszcze mojemu synkowi nie dawałam kanapek ale mam zamiar już mu podać.

Witaj :tak:
Moja córcia sama gryzie chlebek po kawałeczku i wręcz wyrywa mi z ręki. Z gryzieniem już sobie radzi. :tak: Ale ja na razie jeszcze za dużo jej nie daję, tylko kilka kęsów bo ma alergię i musze powoli przyzwyczajać do nowych pokarmów.
 
Witam wszystkie mamusie.Jestem nowa na forum.Mam pytanie jak podajecie maluszkom kanapki całe czy kroicie na kawałeczki?Ja jeszcze mojemu synkowi nie dawałam kanapek ale mam zamiar już mu podać.

Ja daję kanapkę pokrojoną w kosteczkę :happy2:

Znajoma mówi mi to samo - że z drugim może być zupełnie inaczej ;-):-D
A ja i tak nie wiem, jak to z tymi starankami będzie :-p

:-) Jestem bardzo ciekawa waszej decyzji ;-)
Ja z jednej strony tęsknię za stanem ciążowym, a z drugiej chyba troszkę jeszcze nie jestem na to gotowa. Szczególnie jak pomyślę o sytuacji, w której teraz jesteśmy. Mała chora, non stop marudzi a tu ja w ciąży z mdłościami....ciężko by było :baffled: Wtedy byłam sama i mogłam cały dzień leżeć, a w przypadku drugiej ciąży tak się nie da :no: Troszkę się tego boję, nawet jak zaczniemy za rok się starać to zawsze jest ten pierwszy dzidziuś, który jednak potrzebuje opieki i czasem myślę, czy ja dam radę? Ale na pewno dam nie? ;-) Nie ja pierwsza....nie ostatnia :-D
 
reklama
Agutek dasz rade, ja też myślę żeby za rok próbować i też czasami nachodzi mnie obawa jak ja dam rade, ale potem myślę że w razie czego będzie mama i teściowa no i niania (o ile jeszcze wtedy niania będzie) więc te nasze obawy to chyba normalne

Wika dzisiaj zjadła pierwszy raz jajecznice i jej super smakowało :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry