• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

MENU naszych marcowych pociech

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Musze sie pochwalic, ze moja corcia zjadla dzisiaj moja zupke :sorry:
Pierwsza lyzeczke od razu wyplula, wiec myslalam, ze nic z tego jedzenia nie bedzie, ale jednak przy drugiej lyzeczce sie przekonala :-) Od razu po niej wciagnela jeszcze danonka - bardzo jej smakuje :-)
 
reklama
Chodzi o to, żeby nie podawać ich zbyt dużo, bo mają dużo cukru i w nadmiarze są tuczące, szkodzą zębom i osłabiają apetyt.


Dokladnie :tak:
W schematach zywienia za kazdym razem wpisane jest przy soczkach "nie wiecej niz" czyli musi to bys istotne, bo przy innych pokarmach nie jest napisane, ze nie powinno sie dawac wiecej.

Kiedys podczas wizyty u pediatry zwrocil mi tez uwage, by do glowy mi nie przyszlo podawanie corci soczkow typu Kubus. Oczywiscie nawet nie zamierzalam tego robic, ale skoro mi zwrocil na to uwage, to chyba znaczy ze duzo mam musi je podawac i lekarze przestrzegaja przed tym.
 
Dokladnie :tak:
W schematach zywienia za kazdym razem wpisane jest przy soczkach "nie wiecej niz" czyli musi to bys istotne, bo przy innych pokarmach nie jest napisane, ze nie powinno sie dawac wiecej.

Kiedys podczas wizyty u pediatry zwrocil mi tez uwage, by do glowy mi nie przyszlo podawanie corci soczkow typu Kubus. Oczywiscie nawet nie zamierzalam tego robic, ale skoro mi zwrocil na to uwage, to chyba znaczy ze duzo mam musi je podawac i lekarze przestrzegaja przed tym.

ale śa bobfruty bez cukru, 2 smaki, ja tylko te podaję, czasem zastępuje jej tym podwieczorek bo jak wygrzmoci 125 ml to brzuszek zapełni
 
ja zauwazylam, ze jak wczesniej podawalam soczki i zdarzylo sie, ze corcia wypila cale 100ml od razu to potem byla odparzona :baffled:
 
Moja córka zaszalała z sniadaniem: dałam jej jak zwykle kaszkę 210ml, wypiła tylko 140ml - coś jej nie podchodzi ostatnio.
Tak wieć dałam jej dwie paróweczki < dla bobasów>, a ona dalej mlaska.... tak więc zrobiłam jej pół bułeczki z masłem, popiła jeszcze soczkiem< połowę buteli wypiła> . Normalnie szok, to chyba do norm nie należy....:szok:
 
reklama
Pytam, bo moja teściowa mnie molestuje ciągle, że nie podaję Piotrusiowi soczków :crazy: A Piotrusiowi tak średnio smakują i daję mu ich bardzo mało..

olalabym tesciowa ;-) :-D

blueberry i ile spal ci Karolek po podaniu kaszki na gesto na kolacje?
Ja wczoraj podalam mojej (miala wczoraj dzien niejadka i nie zjadala calych porcji w ogole, obiad tylko skubnela, mleczka tylko 80ml..nic jej nie pasowalo i dopiero na wieczor zglodniala) i spala cala noc :tak:

Chyba wprowadze juz na stale kolacje taka podawana lyzeczka, potem kapiel i spanie. Choc nie powiem, ze butla wygodniejsza i kusi ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry