Ja Agnes poszłabym na Twoim miejscu od razu na te studia zaoczne. Zazwyczaj zjazdy są w weekendy, często raz na 2 tygodnie, jeśli będziesz miała kogoś do pomocy (tatę dzidziusia czy rodziców) to spokojnie poradzą sobie przez te dwa dni a Ty będziesz miała dodatkowo chwilę dla siebie. Z mojego doświadczenia niestety wynika, że "co się odwlecze to jednak uciecze..", może więc nie warto tego odkładać ;-)