• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Mój pierwszy raz...

reklama
A u nas znów kiepski pierwszy raz....
Moje dziecko pierwszy raz mnie wkurzyło... :-( Taka maruda jest od 3 dni, ale dziś apogeum. Jak leżał to marudzenie i płacz nasilający się, a oczywiście na rączkach wszelkie "boleści" przechodziły. Dziś doszło do tego, że zostawiłam go drącego się na dywanie i wyszłam na taras bo nie chciałam na niego krzyknąć :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

No i jeszcze jeden pierwszy raz - w końcu przewrócił się z brzuszka na plecki.:-p -
 
Weronikaa, to sezon nocniczkowy rozpoczęty:-D

Ninja, na szczęście lepiej tak zareagować niż wściekać się na dziecko i krzyczeć...
ja czasem też tak mam...:-( wychodzę z pokoju, bo muszę ochłonąć, a jak wracam mogę znów zając się dzieckiem
 
Weronika wow, niesamowicie szybko:szok: Zdolniacha ta twoja Nelcia:tak:
Ninja może kluje się jakiś winowajca:tak: Filip też przechodził samego siebie jak mu się ząbek wyrzynał...
 
Ninja, Beti w takiej sytuacji wyjście i ochłoniecie to najlepsza metoda, byle zostawić dziecko bezpiecznie. I nie pociesze Was ale czeka nas jeszcze dużo takich wkurzeń.. wiem coś o tym, w końcu moje starsze dziecię ma juz 10 lat:tak: ale i tak jest kochany.:-)
 
reklama
jejku ja tu widze juz tyle ząbkówa moj Nikos to jak mu zaczoł wychodzic w 4 mies tak nie ma do tej pory ani jednego...no ale cóz niestety odczówamy skutki wczesniactwa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry