reklama

Mój syn nie chcę się myć bo ogląda jutubera "friza"

Cześc Super mamy!
Przychodzę do was z pytaniem, mój syn od pewnego czasu odmawia mycia się w wannie, myje tylko zęby i to tylko 20 sekund >;(
Jego wymówką jest to, że wykonuje jakieś angielskie wyzwanie ale zadanie polega na nie myciu się przez pewien okres czasu...
Chciałabym jeszcze dodać, że syn kocha oglądać jutubera "friza" na youtobie. Na jego filmikach widać rzucanie karłem do basenu i podtapianie jej.(nie śmieszy mnie to)
Postanowiłam odciąć go od internetu poprzez wyrwanie kabli z komputera lecz on ciągle znajduję sposób na oglądanie friza. Niewiem co robić, mamy pomóżcie mi! Parę dni temu na stronie głównej pojawił mi się film o zagipsowaniu friza kiedy śpi, mam obawy, że mój syn zagipsuje mnie w nocy. Mamy, jakie znacie jeszcze sposoby na odcięcie syna od szkodliwego wpływu internetu na jego rozwój, dodam że mój synek jest w 4 klasie szkoły podstawowej.
Pozdrawiam!
SuperMama123
 
reklama
Rozwiązanie
Pracowałam długi czas w ośrodku, miałam Takie same poglądy- zabrać telefon i po sprawie. Dopiero dzieciaki uświadomiły mi, że to nie tylko telefon, to część ich prywatności.. ja na moich dyżurach nie zbierałam telefonów, za to sporo rozmawialiśmy i "chodziliśmy na kompromisy". Uważam, że to dawało lepsze rezultaty, byłam osoba, której ufali.
Swojemu dziecku nie zamierzam za wcześnie fundować takich technologii, ale wobec dziecka, które już telefon użytkuje, trzeba zachować ostrożność..
Mój mąż ma 26 lat, a też to badziewie ogląda, niestety.
Twoje dziecko jest dopiero w czwartej klasie, więc nie powinno mieć dostępu do takich filmów. Najlepiej zabierz kabel od internetu, a w telefonie załóż mu blokadę rodzicielską i ściągnij youtube kids zamiast normalnego.
Ja na twoim miejscu zabrałabym mu telefon, a jeśli nie to odcięłabym jakikolwiek dostęp do internetu. Jak dla mnie dzieci przed dwunastym rokiem życia nie powinny używać internetu, a zwłaszcza oglądać czegoś takiego.
 
wyłącz router i oczywiście blokada rodzicielska. Dość nie dawno dzieci popełniały samobójstwa przez grę "niebieski wieloryb" czy jakoś tak a ten friz to może coś podobnego do tego. Zaczyna się od wyzwań dla zabawy a kończy na samobójstwie,morderstwie, samookaleczeniu. Działaj dopóki nie jest za późno.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Pracuje z dziećmi i młodzieżą i nie uważam,żeby zabranie telef9nu było dobrym rozwiązaniem.. W dzisiejszych czasach telefon jest jak pamiętnik- bardzo osobisty i chroniony. Ja bym się bała utraty zaufania dziecka..
Dobrze mówisz- ROZMOWA! To podstawa. Taki to jest wiek, należy zrozumieć, ze duży wpływ ma na Twojego syna grupa rowiesnicza i niestety, Internet.. to psobowalabym ograniczyć- jakaś blokada rodzicielska albo konkretne korzystanie w zaplanowanych godzinach.
Trzymam kciuki za rozmowę!!
 
Pracuje z dziećmi i młodzieżą i nie uważam,żeby zabranie telef9nu było dobrym rozwiązaniem.. W dzisiejszych czasach telefon jest jak pamiętnik- bardzo osobisty i chroniony. Ja bym się bała utraty zaufania dziecka..
Dobrze mówisz- ROZMOWA! To podstawa. Taki to jest wiek, należy zrozumieć, ze duży wpływ ma na Twojego syna grupa rowiesnicza i niestety, Internet.. to psobowalabym ograniczyć- jakaś blokada rodzicielska albo konkretne korzystanie w zaplanowanych godzinach.
Trzymam kciuki za rozmowę!!

To dziecko ma 10/11 lat. Zacznijmy od tego, że takie dziecko nie powinno mieć w ogóle własnego telefonu, a tym bardziej mieć dostępu do youtube. Jeśli już rodzic chce mieć kontakt z dzieckiem to niech mu da smartwatcha, a nie telefon. Nie uważam, by zabranie dziecku telefonu powodowało utratę zaufania do rodzica. Jeszcze do niedawna to mi rodzice zabierali telefon i teraz doskonale rozumiem dlaczego. Z biegiem czasu jestem im wdzięczna, że to robili. Moja siostra chodzi do podstawówki i w jej klasie nie ma ani jednego dziecka, które miałoby telefon czy chociażby tableta. Wszystkie dzieci mają zegarki, przez które kontaktują się z rodzicami. Dla dzieci w tym wieku priorytetem powinna być zabawa i edukacja, a nie oglądanie głupot na youtube.
 
reklama
@c_or_nelia Ja swój pierwszy telefon dostałam od brata jak miałam jakieś 10 lat i nie uważam żeby mi zaszkodził. Mamy XXI wiek i każdy ma prawo do kontaktu z znajomymi bądź tak zwany "czas dla siebie". To że autorka by zabrała dziecku telefon WEDŁUG mnie nic by nie dało a syn zaczął by się buntować. I niestety ja się zgodzę z @Elencza. Najważniejsza jest rozmowa, spokojna rozmowa bez złości i pretensji. Wolę usiąść z dzieckiem i powiedzieć " możesz oglądać ale... " niż zabrać dziecku telefon i powiedzieć "masz karę bo..."
Dziecko musi wiedzieć że rodzice nie są tylko od dawania kar i pouczania a także są przyjaciółmi na których mogą zawsze polegać.
Co do siostry która nie ma telefonu - to kiedy dostanie pierwszy telefon zależy tylko i wyłącznie od rodziców.
Ja mam siostrzenice najstarsze 10 i 13 lat mają już swoje telefony tylko dostają je po szkole gdy obiad zjedzony a lekcje odrobione,
Łącznie jestem ciocią 9 dzieciaczków (tylko od sióstr i braci) i u każdego sprawa z telefonem wygląda inaczej i każdy patrzy na sprawę z swojego punktu widzenia
Aha i jeszcze jedno jakby zauważyła że nie ma żadnej poprawy z strony dziecka a rozmowy nic nie dają to dopiero wtedy bym zdecydowała się na dalsze kroki czyli zabranie telefonu ale nie dlatego że ogląda grupę znajomych co robią między sobą wyzwania 🙄
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Pracowałam długi czas w ośrodku, miałam Takie same poglądy- zabrać telefon i po sprawie. Dopiero dzieciaki uświadomiły mi, że to nie tylko telefon, to część ich prywatności.. ja na moich dyżurach nie zbierałam telefonów, za to sporo rozmawialiśmy i "chodziliśmy na kompromisy". Uważam, że to dawało lepsze rezultaty, byłam osoba, której ufali.
Swojemu dziecku nie zamierzam za wcześnie fundować takich technologii, ale wobec dziecka, które już telefon użytkuje, trzeba zachować ostrożność..
 
Rozwiązanie

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry