Myśmy też mieli morfologie i żelazo mały miał być na czczo, ale nie było problemu, rano go obudziłam, ubrałam, a mleczko zapakowałam, żeby po badaniu dać, krew pobierali z paluszka, a Filipek nawet nie jęknął, pani pielegniarka zagadywała do niego więc pewnie nawet nie zauważył igły :-)
Może zapytajcie pielęgniarki czy jest konieczne aby dziecku pobierano krew z główki, napewno udzieli wam informacji