reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Nagłe ustąpienie mdłości

Jakby mnie mdłości opuściły to bym się cieszyła 😂 a tak serio - objawy mogą zaniknąć na kilka dni, żeby potem wrócić ze zdwojoną siłą. W 7/8 tc beta jest na tyle wysoka, że nawet jak coś się dzieje to nie spada gwałtownie. A hormon hcg jest odpowiedzialny za wszystkie objawy ciąży. Tak naprawdę to, że ktoś nie ma objawów to niekoniecznie zły znak, to tylko reakcja organizmu na stężenie hormonów.
Prawdopodobnie już się przyzwyczaiłaś do tego stężenia, ale za parę dni jak wzrośnie to znów poczujesz ☺️
dziękuję
 
reklama
Może autorka posta sama zdecyduje, czy w ogóle rozważy tą opcję? Nie wiesz, czy ją to uspokoi czy zestresuje, chyba, że mierzysz innych swoją miarą. Co do IP - nie każdy lubi latać po szpitalach kilka razy w tygodniu, bo ma jakieś złe przeczucia, w takiej sytuacji chyba lepiej zainwestować w detektor? Co byś poleciła w tej sytuacji? Pić melisę czy położyć się w szpitalu?

Autorko detektor to jedna z opcji, ale wiedz, że jeśli się na niego zdecydujesz to będziesz potępiona 😂 używałam w pierwszej ciąży po poronieniu, dosłownie kilka razy, właśnie jak miałam napady złych myśli i już od 8go tygodnia można było znaleźć tętno, ale trzeba było się długo i cierpliwie naszukać, także to wbrew pozorom może zestresować, ale czy bardziej?
Kolejna sprawa to kwestia szkodliwości tego typu sprzętów, zdania są podzielone i jest to jak widać temat kontrowersyjny.
tak, rozważam detektor tętna ale trochę później a co do latania na IP masz rację, nie lubię tam jeździć bo zostałam tam nieraz już potraktowana nieprofesjonalnie, wyśmiana i zostało mi powiedziane że izba przyjęć służy do przyjmowania pacjentów na oddział a nie do sprawdzania czy z ciążą jest okej 🤦🏼‍♀️
 
ja myślę nad detektorem tętna ale oczywiście trochę później bo wiadomo że 7 tydzień to za wcześnie 😊
Wbrew temu, co tu przeczytałaś, nikt nikogo za nic potępiać nie będzie 🤷‍♀️
Ja osobiście uważam, ze to zakup bez sensu, bo zanim dochodzi do etapu, że to się faktycznie przyda, to zaczniesz czuć ruchy. Pytanie czy jest sens pielęgnować w sobie taką paranoję, że na pewno coś jest nie tak, czy nie lepiej chociaż spróbować wyluzować i co ma być to będzie. Prawda jest taka, że jak nie wyłapiesz tętna detektorem to raz, że już masz dodatkowy stres, a dwa, że i tak nic nie zrobisz. Nie znam żadnego przypadku, w którym detektor tętna by pomógł tak realnie. Poza właśnie momentami leczenia własnej paranoi, ale no ja osoboście wolałam mieć zaufanego lekarza i terapeutkę do pogadania.
 
Może autorka posta sama zdecyduje, czy w ogóle rozważy tą opcję? Nie wiesz, czy ją to uspokoi czy zestresuje, chyba, że mierzysz innych swoją miarą. Co do IP - nie każdy lubi latać po szpitalach kilka razy w tygodniu, bo ma jakieś złe przeczucia, w takiej sytuacji chyba lepiej zainwestować w detektor? Co byś poleciła w tej sytuacji? Pić melisę czy położyć się w szpitalu?

Autorko detektor to jedna z opcji, ale wiedz, że jeśli się na niego zdecydujesz to będziesz potępiona 😂 używałam w pierwszej ciąży po poronieniu, dosłownie kilka razy, właśnie jak miałam napady złych myśli i już od 8go tygodnia można było znaleźć tętno, ale trzeba było się długo i cierpliwie naszukać, także to wbrew pozorom może zestresować, ale czy bardziej?
Kolejna sprawa to kwestia szkodliwości tego typu sprzętów, zdania są podzielone i jest to jak widać temat kontrowersyjny.

Nie mierzę swoją miarą, bo gdybym mierzyła swoją miarą to dopiero by osoby z paroma postami miały co przeżywać. ;)
 
reklama
Do góry