reklama

Nasza waga- rośniemy :)

reklama
hehehe, super, to wg przelicznika powinnam już rodzić :-D ale wiecie co, jak na mnie się patrzy to nie bardzo się to widzi, ja mam mega ciężkie cycki- no rozmiar H sam mówi za siebie, więc wszystko wchodzi w naszą wagę, grubość kości, masa mięśniowa, która jest nawet cięższa od tłuszczu...ja tam czuję się w miarę ok i niech tak zostanie...cóż, stałam w kolejce, nie po wzrost, nie po szczupłą figurę, a po wielkie cycki i murzyńską pupę...a i nie narzekam na brak inteligencji i poczucia humoru, więc chyba nie powinnam narzekać :-D;-) skromnością nie grzeszę, co by tu jeszcze napisać, żebyście uwierzyły, że jestem chodzącym ideałem ;-):-D
 
ostatnio na wizycie była kobieta, która mi powiedziała, że podczas ciąży przytyła 32kg i zostało jej w sumie 20 kg po ciąży, ale mąż jej powiedział, że w końcu ma kobietę w domu, a nie chuchro :P

ja to w sumie nie wiem ile przytyłam, bo miałam 2 miesiące temu problemy z żołądkiem to schudłam prawie 5kg, więc nie wiem od której wagi to liczyć :D

Dotkass zazdroszczę tych twoich ponętnych kształtów!!!!! Oddaj mi jeden rozmiar :-p
 
Dotkass- i tego Ci zazdroszcze:) polubic Siebie ,ja jestem bardzo zakompleksiona osoba w sumie od wieku szkolnego zawsze bylam "pulchna" i wysmiewana i mi zostalo:/nawet jak bede wazyc 50kg to bede gruba została mi trauma z dziecinstwa i koniec:( mam duzo grubszych od Siebioe kolezanek i sa fantastycznymi osóbkami,pełne energi i optymizmu jedza ile chca i to chca i maja to w dopppie:) Jeszcze sie nie spotkalam z otyla osoba która jest nie mila itp. ...zawsze sa dusza towarzystwa i powiem szczerze ze naprawde im tego zazdroszcze....wystraczy sie tak nie przejmowac ale dla mnie jest to bardzo trudne..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry