reklama

Nasza waga- rośniemy :)

reklama
Iśku ja przy 165 cm wzrostu ważyłam przed zajściem w ciąże 43 kg ( nigdy się nie odchudzałam) - ale może dzięki o dziwo sporym piersiom udawało mi się od tego odwrócić uwagę. Teraz ważę 50 i chciałabym, żeby mi taka waga została po ciąży :tak:
 
Ja znowu dla porównania mam 167 cm i ok 57kg ważyłam, a jeśli chodzi o ubrania to spokojnie wchodziłam w bardzo małe rozmiary, w ciuchy koleżanki która waży 52 kg przy podobnym wzroście, ale tak jak pisała Dotkass mięśnie dużo więcej ważą, a ja ich mam za dużo :-(

Chudzieńkie jesteście laseczki :-) śliczne mamusie z Was będą i już są!!!
 
Iśku Na nadal mam takie chude te nogi jak patyki ale nic na to nie poradzę , moja mama też taka była ;-) Dopiero po 2 ciąży jej zostało więc może jak się kiedyś zdecyduję to przytyję haha :-p
 
to wiecie co ja zrobiłam... miałam jako pierwszą wagę wpisaną w karcie 56,8
no i że ja należę do tych, którym waga zapieprza konkretnie w przód to... zmieniłam 6 na 8 :-D długopisem poprawiłam :-p
wiem, jestem szurnięta, ale tak dzięki temu mogę mówić że jestem 5 na plusie a nie 7, chociaż mi to zwisa bo ja sobie zrzucę wsio po porodzie tak jak po Fipie, luz, ale moja gin ma świra na punkcie wagi i taki opierdziel od niej dostałam w tamtej ciąży że teraz jestem zmuszona tak kantować żeby jednocześnie się nie głodzić i nie obrywać od niej :rolleyes:

ufff zrzuciłam to z siebie. nawet mężowi się nie przyznałam :-D
 
reklama
a ja nadal stoję w miejscu:baffled:

mój gin zażartowął, ze ze skrajnosci w skrajność popadam - poprzednia ciąża +20kg, a teraz waga stoi w miejscu jak zaklęta:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry