reklama

Nasza waga w ciąży

reklama
to ja z aktualizacją ;-)

waga w dniu porodu 77,7 kg [na czczo, na golasa ;-) przed pójściem do szpitala]
obwód brzucha 112 cm

teraz brzuch mi sflaczał, że dopinam się w swoje rzeczy, ale jeszcze tak wygląda na piąty miesiąc
waga 70,7
na razie nie zaczynam odchudzania [to jasne] ani tym bardziej żadnych ćwiczeń [jutro mi szwy ściągają]
zobaczymy na razie ile ssak wyssie ;-)
 
Dziewczyny, nic się nie martwcie!

Ja też się obawiałam o wagę, ale jak już pisałam na głównym, od razu po porodzie spadło mi 12 kg, więc jeszcze tylko 3 zostały do wagi sprzed ciąży, a i brzuch taki jak wcześniej. Sama się zdziwiłam, że to tak szybko, a teraz pewnie przy Małym się nabiegam, więc może jeszcze więcej zrzucę?

Powodzenia i nie załamywać się!!! :-D
 
Mi zostalo 2 tyg do porodu i waga ciagle do gory, juz prawie 80 kg na wadze czyli 20 na plusie, ale nie martwie sie tym....spuchnieta jestem dosyc mocno....Juz raz 23 kg po ciazy zlecialo to i teraz spadnie.

Pamietam ze wtedy na drugi dzien po cc mialam -8 kg.....a potem w 3 miesiace spadlo kolejne 9kg i przez nastepne 3 miesiace zeszla reszta, czyli 5 kg.

Reasumujac tak super jak Wam rozpakowane mamusie to mi nie zlatywala waga....ale ja juz tak mam, ze zdecydowanie latwiej mi sie tyje niz zrzuca ;)
 
ja zaczynałam ciążę z 64 chyba - już nie pamiętam :zawstydzona/y:
więc 13 do przodu

a z Arturem miałam tak samo - po porodzie i kilku miesiącach ważyłam w sumie 20 kg mniej - zeszłam z 76 do 56
ja do wagi podchodzę na luzaka, na zrzucanie przyjedzie czas, na wciągnięcie brzucha także, w końcu co sie rozciągało 9 miesięcy nie wciągnie się w tydzień ;-)
 
Ewelinanice, spokojnie. Najwięcej tyje się pod sam koniec (bo dziecko się już nie "tworzy", tylko się rozrasta). Widzę po sobie (całą ciążę ładnie i stopniowo przybierałam, potem ostro przybyło, aż cały brzuch zrobił się jak u tygrysa pasiasty). A teraz już się uspokoiło. Ja nie tyję, stanęło na 85kg, czyli 21 na plusie. U Ciebie też tak będzie - pod koniec tycie się skończy.
 
Palin- gdzieś wczoraj czytałam o symptomach zbliżającego się porodu, że waga przestaje rosnąć, a u niektórych nawet zaczyna spadać, więc może u Ciebie już niebawem nastąpi rozwiązanie :-)

Eweliniance- ja też ważę już chyba z 83kg :no: aż się boję wchodzić na wagę, żeby się nie przerazić :szok:
 
reklama
Mama2013, termin mam na poniedziałek, więc czas najwyższy, żeby przestała rosnąć :-D Bo jakby teraz jeszcze szło w górę, to ja nie wiem, na kiedy Mikołaj planowałby ewakuację :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry