reklama

Nasza waga;)

reklama
No to szczuplaczek jesteś, podobnie jak ja:-D:-):-D!
Ale moja najniższa waga to było 48 kg przed samym ślubem - wg mnie to już byłam za chuda, no i Mężuś też narzekał, że nie ma się do czego przytulić.....:wink:!
 
Ja dzisiaj się przeraziłam - 14 kg do przodu i wciąż ogromna ochota na słodycze. Pewnie dobiję do górnej granicy normy - czyli 15 kg. Najgorsze, że nie potrafię sobie odmówić słodyczy, a mój mąż jeszcze mnie zachęca i mówi: jedz póki jeszcze możesz, bo już niedługo.
 
Weronika podobno przed samym porodem się waga zmniejsza, bo organizm sie oczyszcza.Więc może to już:-)
Widziałam że został Ci jeden dzień na suwaczku:-)
A u mnie 68,5 czyli 12,5 na plus
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry