reklama

nasza waga

a mnie zważyli i waże 77kg...czyli znów spadłam troche i teraz mam 17na plusie...
a wszystko przez to,że w ostatnie dni zeszła mi całkowicie opuchlizna...i nagle sie 3 kg podziały! także dziewczyny nie martwcie sie tym szybciutkim tyciem na koncowce jeśli mocno puchniecie bo to sama woda jest...ja nie puchłam mocno...owszem dłonie i stopy miałam spuchnięte ale nie az tak bardzo jak co niektóre i okazało sie ze to było aż 3 kg!
ja dopiero wstałam , zrobiłam sobie herbate...pobolewa mnie brzuch okresowo...ktoś mi przepowiedział że urodze napewno 16tego...a dziś 16ty...szkoda tylko, że rodzina sie na mnie obraziła i raczej nikt sie ze mną nie wybierze do szpitala...a mąz raniutko wyjechał...bedę sama jakby co...
 
reklama
Daga chciałabym tyć 4 kg na miesiąc. ja jak do 3 dociągnęłam to się cieszyłam.Ale teraz mi też z wyliczeń wychodzi że na dzień dzisiejszy tyłam ok 4 kg na miesiąc. Podobno najwięcej się tyje pod koniec ciąży. U mnie tak akurat jest. I jeszcze jedno mnie cieszy że do tej pory nie znalazłam ani jednego rozstępu na brzuchu :happy2::happy2::happy2: ale cycki mam za to zawalone :zawstydzona/y::zawstydzona/y: jak jednych się pozbędę to kolejne wychodzą. :wściekła/y: Ale ich akurat nie widać :-)
 
A mi na wczorajszym przeglądzie wyszło 18+. W moim przypadku to chyba dużo bo z poprzedniej ciąży zostało mi 5kg i jak teraz też tyle zostanie????:szok::szok::szok:
Poletka niedenerwuj się niektórzy więcej przytuli np. ja tylko jedyne 22 kg , ale ciesze sie tym że nie 30 tak jak przy pierwszym dziecku w szpitalu zostawisz z 10 kg a to zmęczenie po wszystki zje drugie tyle w przeciągu miesiąca tak ze niema sie co przejmować, mi też zostało po pierwszym 5kg to z tym pewnie też!
 
Mi dzisiaj po kontroli wyszło 10,5 na plusie , może jeszcze do 11 dobije:) Ja w sumie gdyby nie ogromna zgaga od 4 miesiąca to pewnie więcej bym przytyła , zobaczymy jak to będzie ze zrzucaniem nadprogramowych kilosików po porodzie:-)
 
u mnie póki co 12 kg na minusie :-) dużo w szpitalu zrzuciłam, w domku idzie wolniej, no ale wiadomo - mała prawie 4,5 kg, łożysko tez miałam ponoć ciężkie, coś ok 1,5 kg, no i sporo wód też miałam - a do tego szpitalna głodówka po cesarce tez dała swoje ;-)
 
Ja nawet sie nie spodziewalam, ze po ciazy sie tak chudnie. W sumie przytylam 11kg, a teraz mam juz 14,5kg na minusie. Jak tak dalej pojdzie, to okaze sie, ze ciaza to najlepsza dieta dla mnie.Dzisiaj bylismy z malym na wizycie u pediatry i zalozylam juz spokojnie moje rzeczy sprzed ciazy :-D
 
reklama
U mnie 11 na minusie, jeszcze 9 kilo...ale tarczyca wciąż w niedoczynności,Eutyrox mam nadzieję pomoże wrócić do wagi z przed ciąży;-)no i na razie odciągam pokarm ciągle do zlewu, jak zacznę normalnie karmić, to może coś bardziej się ruszy..bo to odciąganie na zachowanie laktacji to koszmarek.:wściekła/y:.No i ruchu też strasznie mało, ale jem też nie wiele, bo czasu po prostu brak:-)niestety przez to żołądek troche siada:-(jak konczę karmic Małego butlą to musze pkarm odciągać+obowiązki domowe i kiedy tu jeść, teraz juz się bardziej pilnuję, bo pokarm zanikinie, a tego nie chcemy:no:w każdym razie czekam, kiedy wci8snę się w moje przed ciążowe spodnie:tak:;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry