Rajo no opadł opadł, ładny brzusiu;]
Ja mam mieszane uczucia co do brzuszka, z jednej strony było to urocze ze tak słodko sie powiększa i ze jestem w ciązy ale z drugiej strony tak sie ciesze że go już nie mam;]
z 17 kg jakie przytyłam zeszło 7, pozostało 10 z czego na banka ponad 4 kg to cycki hehe chyba mam już ponad F hehehe
troszkę brzuszka mi zostało tak na srodku ale z dnia na dzień tego tłuszczyku jest co raz mniej, Przy wypisie ordynator powiedział ze już właściwie macica mi sie zwinęła ehhe no naprawdę nie wiem kiedy;]
Mam nadzieje ze niedlug wróce do 57kg i biodra wrócą do dawnych rozmiarów bo w żadne spodnie sie nie zmieszczę, będę chodzić w ciążowych ;p