reklama

Nasze brzuszki :)

Jenn dziękuję:) taki wydaje mi się duży:)
Mam podobnie z tym uchwyceniem Zosi jak fika. Choć już teraz takie pozy ma, że się sama śmieje, co raz mniej miejsca a ona jak by chciała przez pępek wyjść ;)
 
reklama
Nulini, Megami ma szalony brzuch, ale Ty Ją przebiłaś tylko w drugą stronę :-D:-D:-D

Dagi, fajna fotka :tak::tak:


Laski, ale sie specjalnie nie musiałam starać z ta fotką... ja mam taki brzuch jak się położę, bo młoda tak dziwnie leży, że praktycznie CIĄGLE jest wypchana. a ruchy brzucha polegają tylko na minimalnym przesuwaniu się się tej "kulki" + chyba wyciągnie rączek i właśnie chwilowe, ale o wiele mniejsze górki w innych miejscach brzucha :-p:-p. ja jak położę rękę na tej górce, to normalnie tak jkabym głaskała dzidziusia po główce-taka twarda i wyczuwalna ;-);-) (do końca nie jestem pewna, że to głowa, ale wiem, że młoda jest powykręcana w tym moim brzuchu i strasznie śmiesznie leży).
 
Sprite mam podobnie z tym jednym wypchanym bokiem, tylko u mnie aż tak bardzo nie widać, ale czuć. Ja moja Zosia do nie dawna głaskalam po głowie a teraz już po pupie, tak się wiercila aż w końcu się obrocila, za to teraz jest tak nisko że czasem mam wrażenie, że jej główka jest już dosłownie między moimi nogami....
 
Nulini :o gdzie Ty chowasz swojego dzidziusia? Maleńki brzusio:)

W tyłku, nie widać? :-D:-D:-D

sprite, ja tak mam wieczorem, jak Młody się przeciąga, że normalnie czuję, jak go głaskam po stopie czy po łapce :-D

Doggi, no ja nadal mam nadzieję, że na święta będę mogła ubrać sukienkę i nie będę w niej wyglądać jak w worze na kartofle :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry