Dziękuję, dziękuję, jesteście przekofane


;-)
Faktycznie wypad był mega udany, najlepszy w tym sezonie;-). Niestety dziś już jak u
kasu - zimno i leje i leje cały dzień.
Agutka - takie czyste i piękne jeziorka mamy godzinke jazdy od nas - na Pojezierzu Łęczyńsko - Włodawskim. (
Maja - i Firlej tez do tych jeziorek należy;-)

).
A z tą moją figurą... - no cóż, operacja i głodówka tygodniowa zrobiła swoje, ale myślę że szybciutko to nadrobię (niestety ,hehe), bo w sumie to teraz na diecie głównie węglowodanowej jestem, a wiadomo że to węglowodany tuczą;-)
Ale powiem wam że wczoraj nie wytrzymałam, bluzeczkę w końcu zdjęłam i musiałam chwile popływać;-)Co tam szwy - już prawie wygojone;-)co tam blizna - jak się pływa to jej nie widać;-)

aenye - jesteś niesamowita - wieeelka buuuuzia:-)
Dzięki jeszcze raz
