reklama

Nasze ciazowe objawy ;)

reklama
ja pamietam z obu ciaz,ze plakalam na filmach, ale to tak,ze nie moglam sie powstrzymac:-) a mdlosci mnie narazie omijaja i czasem mysle sobie, czy ja wogole jestem w ciazy;-)rozmaiwlam ostatnio z moja siostra, ona np. w drugiej ciazy wogole nie miala mdlosci,wiec oby tak dalej, odcierpialam juz swoje,naprawde:tak:
 
jak ja bym chciała móc sie zdrzemnąć w ciągu dnia...czasami kropek odcina dopływ energi około 15 a moja starsza córa dopiero zaczyna aktywność....zero litości dla mamy ale co sie dziwić to tylko dziecko;-):-D:happy:
 
diablica: ja mam fazę koło 13-14 czyli akurat zazwyczaj w pracy;) a tu trzeba do 16 dotrwać pędzić do przedszkola i odebrać pełną energii córę...a do czasu kiedy pójdzie spać to łuuu i jeszcze trochę, a m. wraca późno z pracy. Wczoraj wróciłyśmy ok. 18 i padłam. Dosłownie zimno mi było jak nie wiem, więc wskoczyłam pod kołderkę i padłam, a małej bajkę włączyłam. Spałam może 15-20 minut - wstaję - a tu armageddon. Paluszki rozsypane, picie się jej rozlało i totalny bałagan. I tak to można odpocząć po pracy przy dziecku...
 
u mnie wymiotów ciąg dalszy. nudności tak jakby przeszły od wczoraj ale wymioty przychodzą nagle, niespodziewanie.
dziś rano mąż zrobił mi jajecznicę. nie zdążyłam połowy zjeść i od razu do kibelka :-(. jadę dziś na sucharkach bake rolls, bo nic innego nie przyswajam
 
Ja koło 6-7 tygodnia miałam same mdłości bez wymiotów, ale do lodówki bałam się podchodzić. Teraz mi przeszło, tyle że węch mam wyczulony, potrafię siedząc w pokoju wyczuć, jak M przyprawia w kuchni obiad- wegetką :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry