majaam
majaam
Ja zawsze marzyłam o trójeczce, ale w tej sytuacji, cieszę sie, że przynajmnej mam Piotrsia.
Z bratem długo wojowaliśmy, a teraz trzymamy sztamę jak się patrzy. My dodatkowo dzieci komuny, pustki w sklepach, ale nic nie zastąpi fantazji i mimo braku np.wypasionych zabawek, czy słodyczy, ekstra ubrań, nawet mięsa na co dzień, mielśmy super dzieciństwo.
Z bratem długo wojowaliśmy, a teraz trzymamy sztamę jak się patrzy. My dodatkowo dzieci komuny, pustki w sklepach, ale nic nie zastąpi fantazji i mimo braku np.wypasionych zabawek, czy słodyczy, ekstra ubrań, nawet mięsa na co dzień, mielśmy super dzieciństwo.


. Też zastanawiam się czy nie trafić tak, żeby rodzić na wiosnę 2011.
.