reklama

Nasze dolegliwości

Kochane rozumiem Was dokładnie:-) moja czwórka jest cudowna!!! dzieciaczki są kochane choć broją na całego, a stópki śmierdzą każdemu od Alicji do tego mojego starego konia:-)
a finanse, no cóż, wydatków full max ale jakos to musi być:-)
 
reklama
ja tam nigdy tez nie zalowalam ze mam tyle dzieci:):):):)choc kusi zrobienie rodzenstwa dla Mayci bo ona jak taki jedynak troche bedzie bo dziewczyny duuuuzo starsze od niej sa....no ale raczej juz sie nie zdecyduje......to juz chyba bedzie ostatnie dziecko ktore urodzilam.....choc sie nie zarzekam ale mimo wszystko biore tabsy
 
Rubi ja dopiero pójdę do gina więc nawet nie wiem czy mogę, bo też 2 cesarki, ale podobno przy dzisiejszej technice to i 4-5 cesarek można zrobić.

wiem ze mozna... znam jedna mauske po 4 cesarkach :tak: ale to jednak niebezpieczne - moj gin powiedzial ze gdybym teraz zaciazyla to od razu po zrobieniu testu ciazowego i poztywnym wyniku musialabym lezec do konca ciazy:szok:
i strach strachem ale jak to zrobic przy dzieciach - w tym Monia malusia jeszcze (a ciezka)???

a za 2-3 lata... druga taka zaraza jak Monia juz mi sie trafic nie moze :-D wiec z optymizmem moglabym czekac na nastepnego dzidziusia :-D:-)
 
aż się wzruszyłam czytając Wasze wypowiedzi, a zwłaszcza Twoją, mju:tak: myślę podobnie (jak zresztą pisałam wcześniej) i na pewno będę się starać i to już wkrótce:tak:
 
dziewczyny czy Wy bierzecie jakieś witaminy itp. w związku z laktacją?
bo mi ginka zaleciła łykanie żelaza i oeparolu oraz picie wapna, ale dostałam jakiejś drobnej wysypki i zastanawia mnie czy to nie od tego żelaza właśnie;
czy Wy coś bierzecie (i co)?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry