• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

nasze perfumy

reklama
Jestem maniaczką perfum i dzielę je na zapachy letnie, zimowe i uniwersalne :-)
Latem używam:
Wish Turquoise Diamond - Chopard
Light Blue - D&G
DKNY Red Delicious
Pure - Jill Sander
Eclat D-Arpege - Lanvin

Zimą i jesienią:
Stella - Stella McCartney
Inside - Trussardi
Shalimar - Guerlain
Maveilles - Hermesa

Ponad podziałami, uniwersalne to:
Violetta di Parma - Borsari (ale muszę mieć na nią nastrój ;-))
Un Jadin sur le Nil - Hermesa
Bvlgari pour Femme - Bvlgari
 
Witam...
Również dzielę perfumy na "pory roku", nie mniej chyba najbardziej intrygującym zapachem pozostanie Lolita Lempicka, kupuję je w setkach, zużyłam na pewno już ponad litr:-D:-D:-D, poza tym bvlgari omnia mogą się podobać kobietom, wolącym subtelniejsze zapachy. Premiere jour by Nina Ricci są super ale na wiosnę (osobiście nie przepadam za tą firmą, nie mniej jednak ten zapach im się "udał"), chance używałam latem (moja poprzedniczka pisała że są dobre na zimę - myślę, że nie, brak im "ambropodobnej" nuty), największym sentymentem jednak darzę Anais Anais Chacharel'a- używałam ich, gdy Polska pachniała "Być może" wtedy Anais wydawało mi się szczytem luksusu...Nawet nie wiem, czy jeszcze je się produkuje.....
Aqua di Gio - są lekkie i przyjemne, uwielbiałam je w latach '90
Burberry classic - te jakoś wciąż się do mnie "kleją"...
Noi i ..cerrutti 1881 również należą do moich perfum, które wiążą się z dość miłymi wspomnieniami z lat 1996-97......Stoją również na półce i "niewypały" - napewno macie też takie "wpadki" - które pojawiły się przypadkowo, lub ktoś próbował Was uszczęśliwić......:no::no::no::no::no: Policzyłam. Mam takich kilkanaście, ale zużyję do wytrucia moli o ile takowe posiadam na stanie:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
A propos tego zapachu Celine Dion o którym wspomniałam wyżej...już poszedł w kąt :wściekła/y: lubię perfumami spryskać odrobinę włosy ;-) i z tym zapachem uczyniłam podobnie i szokkk moje włosy zrobiły się po jakimś czasie siwe :szok: początkowo myślałam że to może nowy lakier lub odżywka...ale nie :no: okazało się że to właśnie ten atomizer...mycie nie dawało efektu...dziś potraktowałam włosy szamponem koloryzującym i już jest ok :tak:
 
reklama
Hej, hej,
fajny wątek:tak:

Ja tez kocham perfumy, mam ich kilka, ale....są to najzwyklejsze avonowskie - celebre, passion dance, summer white no i little black dress, bo na te droższe mnie po postu nie stać.
Lubię tez zapach green tea Arden.
Jedyne droższe perfumy które mam to Prada, którą uwielbiam - ale jest to nagroda, którą dostałam w pracy.

aha - a wpadki to wszystkie perfumy które są słodkie. Mdli mnie natychmiast.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry