justi82
Kubusiowa mama
Chyba załamałabym sie gdybym miala zostać w szpitalu tak długi czas, nie ma to jak w domu. Jak urodziłam to chciałam jak naszybciej do domu, bo w szpitalu to ani się przespać, a jak kubek usnął, to zaczęło płakać inne dziecko, kręciły się położne, i po spaniu. Biorac pod uwagę że on non stop by jadł w tamtym czasie, to chwila jego snu dla mnie była wspaniała.


