Już jestem po lekarzu,w między czasie wstawiłam rosołek.
A więc tak Karolek nie groźna wirusówka na razie i ma brać witaminy ,probiotyk i rutinacee,Franek zdrowy ale ma łykać jakiś syropek by nic nie załapał,Szymek ma skierowanie na prześwietlenie bo nasza pediatra mówi,że to jeszcze nie czas na takie bóle i podejrzewa pęknięcia,a jakie to się okaże,mam na razie dawać mu ibuprofen przeciwbólowo i przeciw zapalnie i smarować maścią rozgrzewającą.Jutro się okaże co i jak,aż się boję i mam stresa!!!A u mnie nie widać oznak choroby,mówiła że to coś na alergię i kazała brać Zyrtec i coś do ssania.
A ja z tego stresu zrobiłam blok czekoladowy i teraz się grzecznie chłodzi.Któraś dziewczynka chętna-ZAPRASZAM!!!
P.S. Mój m przeprosił i obiecał niespodziankę.