Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A ja sobie bardzo chwalę takie czapeczki. Mojemu synkowi jak był malutki to nigdy nie zdarzyło się, żeby sobie zaczał rozplątywać. To nierealne... Na noc nigdy czapeczki nie zakładałam. Tylko po kąpieli albo na dworze, a wtedy to dziecko ma się raczej na oku.Wydaje mi się, że odzieżowa lista nr 2 jest bardziej realna z uwagi na ilość rzeczy :-)
Muszę się Wam przyznać, że mam jakiś lęk jeśli chodzi o czapeczki wiązane na troczki - w sklepach jest ich zdecydowanie mniej i wiem, że dziecko zaraz je będzie ściągać - że dziecko może się udusićKupuję tylko takie beztroczkowe.
Ja rożek dla małego miałam i używałam. Dzieci ponoć lubią taką ciasnotę, bo to stwarza takie warunki jak w brzuchu mamy. Ale w czerwcu ro sama nie wiem.W szpitalu fakt mają ubranka, ale ich stan, jakość i wiek jest opłakany. Ja wolałam ubierać małego w swoje.A co myślicie o rożkach? trzeba je mieć? ja nie planuję, najwyżej owinę Malucha w kocyk lub śpiworek...Jak będą upały, to nie wyobrażam sobie jeszcze w rożek zawijać...
co do rzeczy dla dziecka do szpitala, to w obu szpitalach ktore rozważam trzeba mieć tylko ubranko na wyjście- resztę mają.
Tak.froeveryoung- takie wciagane, tak?
A co myślicie o rożkach? trzeba je mieć? ja nie planuję, najwyżej owinę Malucha w kocyk lub śpiworek...Jak będą upały, to nie wyobrażam sobie jeszcze w rożek zawijać...
co do rzeczy dla dziecka do szpitala, to w obu szpitalach ktore rozważam trzeba mieć tylko ubranko na wyjście- resztę mają.

Wózek, to najbardziej kontrowersyjny temat. Każda będzie miała inne wymagania i po wielu dyskusjach i opiniach na pewno coś dla siebie wybierze. My przy Filipku mięliśmy x-landera xa. W zasadzie wózek jeden z lepszych jakie oglądałam. Super sie prowadził, duży kosz na zakupy, fajna opcja pompowanych kół, maluch miał super wygodnie..ale do czasu..w zasadzie od połowy lipca używaliśmy spacerówki, bo dość ciasno sie zaczęło robić, poza tym młody zaczął sie strasznie wychylać i było juz mało bezpiecznie...uważam, ze i tak nasze maluchy mimo wielkich gondoli nie przezimują do marca w żadnym wózku głębokim...im dłużej tym lepiej, ale ja nie kupie drugi raz duzego wózka z wielkimi kołami, a po roku zmienię go i tak na lekka spacerówkę - jak to zrobiłam poprzednio...teraz celuje coś w stylu Peg Perego Plicko P3, albo Bebe Confort Loola Full z gondolką albo Inglesina Zippi...ale wybór zapadnie dopiero po obejrzeniu tych modeli na żywo...sie okaże

przede wszystkim to trzeba barć pod uwagęGosiaczek ja też mam problem z wózkiem...myslę że wybierając wózek tzreba wziąć pod uwagę zimę, która nas zastanie z pólrocznym szkrabem, który w kombinezonie musi się do tego wózka zmieścić![]()