• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nie dostałam zastrzyku immunoglobuliny - duży problem?

Moja sytuacja jest następująca:
W styczniu 2016r pierwsza moja ciąża została usunięta w 5tyg, nie dostałam po niej zastrzyku immunoglobuliny. Ja mam krew Rh - ,a mąż Rh+. W przyszłym tygodniu idę zrobić odczyn Coombsa.
Ale zanim dostanę wyniki chce się dowiedzieć jak bardzo zła jest ta sytuacja? Chcemy starać się o dziecko i zastanawiam się czy ciąża będzie bardzo zagrożona przez to, że nie dostałam zastrzyku?
Jeśli odczyn wyjdzie dodatni to jak można radzić sobie z tym problemem?
 
reklama
Rozwiązanie
Tj wyżej, przy wczesnym poronieniu Zadko kiedy przeciwciała przechodzą do krwi. Ryzyko jest małe, nawet gdyby to ciąża nie jest zagrożona, musi być jedynie pod kontrolą lekarza.
Moja sytuacja jest następująca:
W styczniu 2016r pierwsza moja ciąża została usunięta w 5tyg, nie dostałam po niej zastrzyku immunoglobuliny. Ja mam krew Rh - ,a mąż Rh+. W przyszłym tygodniu idę zrobić odczyn Coombsa.
Ale zanim dostanę wyniki chce się dowiedzieć jak bardzo zła jest ta sytuacja? Chcemy starać się o dziecko i zastanawiam się czy ciąża będzie bardzo zagrożona przez to, że nie dostałam zastrzyku?
Jeśli odczyn wyjdzie dodatni to jak można radzić sobie z tym problemem?
Nie bardzo się na tym znam ale mi pomimo podania immunoglobuliny po poronieniu i tak odczyn Coombsa wychodził dodatni. Cała ciąże musiałam kontrolować poziom przeciwciał co około 4-6 tygodni. Nic więcej nie było robione. Dostawałam zawsze taki sam wynik, że wykryto przeciwciała i że konieczna kontrola za np 4 tygodnie. I tak do porodu. Syn zdrowy
 
Nie bardzo się na tym znam ale mi pomimo podania immunoglobuliny po poronieniu i tak odczyn Coombsa wychodził dodatni. Cała ciąże musiałam kontrolować poziom przeciwciał co około 4-6 tygodni. Nic więcej nie było robione. Dostawałam zawsze taki sam wynik, że wykryto przeciwciała i że konieczna kontrola za np 4 tygodnie. I tak do porodu. Syn zdrowy
Dziękuję za odpowiedź, troszkę mnie uspokoiłaś, choć wiadomo różne są przypadki. Poprostu zamartwiam się, że przez to, że nie dostałam zastrzyku to teraz może coś poważnego grozić dziecku, bo mogę na start ciąży już mieć przeciwciała niszczące płód.
 
Moja sytuacja jest następująca:
W styczniu 2016r pierwsza moja ciąża została usunięta w 5tyg, nie dostałam po niej zastrzyku immunoglobuliny. Ja mam krew Rh - ,a mąż Rh+. W przyszłym tygodniu idę zrobić odczyn Coombsa.
Ale zanim dostanę wyniki chce się dowiedzieć jak bardzo zła jest ta sytuacja? Chcemy starać się o dziecko i zastanawiam się czy ciąża będzie bardzo zagrożona przez to, że nie dostałam zastrzyku?
Jeśli odczyn wyjdzie dodatni to jak można radzić sobie z tym problemem?
Ja akurat dostałam po każdym poronieniu, choć podobno przy poronieniu na wczesnym etapie ryzyko przejścia przeciwciał jest niewielkie. W ciąży i tak będziesz miała badane przeciwciała w razie problemów lekarze mają swoje procedury.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry