Mój Brat miał stwierdzoną w wieku 13 lat (był bardzo niski jak na swój wiek więc mama zrobila rundkę po lekarzach z jakiego to powodu), po lekach na szczęście dość szybko nadrobił wzrost, tabletki musi brać do dzisiaj, a ma już 26 lat. Z tymże jego TSH było jakieś kosmiczne bo przekroczyło wynik 100, w laboratorium specjalnie dwa razy oznaczali wyniki. Tak jak poprzedniczka pisała, jedną mala tabletka codziennie, oprócz tego nie odczuwam tarczycy w żaden sposób. Z dziewczynkami jest trochę inaczej bo podwyższone wyniki prowadzą później do problemów z zajściem w ciążę więc trzeba mieć to pod kontrolą.