Witam, szukam już wszędzie bo jeszcze z taką sytuacją jak u mojej 7 tygodniowej córki się nie spotkałam . Jest strasznie nerwowym niemowlakiem dużo płacze nie mogę się ruszyć z nią z domu bo w aucie jest taki ryk jakby ją ze skóry obdzierali ale to już bym nawet przeżyła gdyby nie fakt że ma straszne problemy że spaniem. Zasypia tylko na rękach i tylko w pozycji pionowej w wózku mogę ją wozić 3 godziny i nie zaśnie niestety ale od kilku dni można ją nosić kilka godzin i ona nie zasypia wczoraj nosiliśmy od godziny 16 do 22 i nie zasnęła ani na moment odłożyć też się nie dała bo był płacz
w nocy na szczęście śpi ładnie ale w dzień jest dramat. Przecież to wydaje się aż niemozliwe żeby takie dzieciątko nie spało. Proszę o jakieś porady bo kręgosłupy nam już wysiadają. Wszyscy mówią że po 3 miesiącu się to wszystko zmieni ale ja już tracę nadzieję chyba z tego zmęczenia 