Jeśli chodzi o Joannę to wszystko u niej Ok. gadamy bardzo często przez komórę ..ostatno gadałyśmy godzinę. mateusz rośnie jak na drożdżach waży ciut ponad 5 kg. Miał zły odczyn poszczepienny po szpitalu ale już Ok. a Asia zajęta przy nim bo J dużo pracuje.i tyle w skrócie.
a we wtorek jadę z dziećmi do Moniki - mamoot mam z Olsztyna 80 km i juz nie mogę się doczekac realnego spotkania,.